Vesper – musical o Krystynie Skarbek
Musical o Polce – superszpiegu w operze, transowo jazzowa Niechęć i harmonijkowy Armagedon w Famie oraz zatrzęsienie premier filmowych – taki weekend nie trafia się często.
Krystyna Skarbek, choć bez wątpienia była kobietą niezwykle odważną, przez lata nie przebiła się do powszechnej świadomości. Co z tego, że podczas II wojny światowej była tatrzańską kurierką, w 1940 roku odwiedziła matkę w Warszawie, niczym Hans Kloss podróżowała po całej Europie, a w 1944 skoczyła na spadochronie do Francji, by wykupić aresztowanych agentów z rąk Gestapo? Sam Winston Churchill miał ją nazywać podobno „Swoim ulubionym wywiadowcą”, ale lecieć do Polski z pomocą Powstaniu Warszawskiemu już Skarbek nie pozwolił. Dlaczego zatem musical, na który fani gatunku czekają od lat nosi tytuł „Vesper”? Ano jak mówią legendy – postać Krystyny Skarbek miała zainspirować samego Iana Fleminga, do stworzenia postaci Vesper Lynd w pierwszej z serii książek o przygodach Jamesa Bonda „Casino Royale”. Podobno ojciec Krystyny – hrabia Jerzy Skabek nazywał ją tak czerpiąc z łacińskiego określenia gwiazdy wieczornej.
W oszałamiającej scenografii, bogato zinstrumentowany musical swoją oficjalną premierę będzie miał 7 marca. Muzykę napisał zamieszkały w Polsce amerykański trębacz i kompozytor Gary Guthman, libretto napisał wspólnie z Domanem Nowakowskim – scenarzystą teatralnym i autorem wielu przebojowych seriali. Za pulpitem dyrygenckim stanie prof. Mirosław Jacek Błaszczyk, zaś główną rolę będą śpiewały Anna Wolfinger na zmianę z Ewą Łobaczewską. Całość wyreżyserował Michał Znaniecki.
Kto nie zdecyduje się na białostocką, a zarazem światową prapremierę „Vesper” w piątkowy wieczór wybór ma przeogromny.
W Klubie Fama zagra Harpmageddon, czyli czterech harmonijkarzy reprezentujących bluesową i jump bluesową scenę muzyczną w Polsce, w Klubie Muzycznym 6-ścian koncert dedykowany pamięci Jacka Kaczyńskiego, basisty, kompozytora i autora tekstów zagra Harlem. Lider, Krzysztof Jaworski, to absolwent Politechniki Białostockiej. W Zmianie Klimatu hołd zespołowi Metallika odda kijowski Scream Inc.
W sobotę w 6-ścianie piosenki literackie i poetyckie zaśpiewają Paweł Wójcik i Tomasz Sarniak za to w Motopubie – Dzień Kobiet na punkowo. Imprezę otwiera Themoralizacja, później wjeżdża Motór, a na finał wystąpi Arabella & Rumburaks.
W niedzielę wielbiciele oldschoolowego rapu usłyszą nowe wcielenie formacji Slums Attack, bo to koncert promujący wydany po 12 latach przerwy album „depeche_mood”.
Dosłownie przed tygodniem ukazała się czwarta płyta znakomitej transowo jazzowej formacji Niechęć. W niedzielę, w Klubie Fama, zespół będzie promował wydawnictwo, od którego nie można się wręcz uwolnić. Sztos!
W ten weekend Teatr Dramatyczny gra niezłe „Małe zbrodnie małżeńskie” i farsę „O co biega”.
Białostocki Teatr Lalek najmłodszym proponuje rozśpiewanego „Karmelka”, starszym odlotowego „Czerwonego Kapturka”, młodzieży, studentom i dorosłym znakomitą wersję „Przemiany” wg Franza Kafki.
Teatr Wierszalin przypomina krotochwilne „Wziołowstąpienie” zaś na scenie Nie Teatru w piątek monodram „Jestem baba. Rzecz być może o Annie Świrszczyńskiej” zagra pochodząca z Białegostoku aktorka Katarzyna Faszczewska.
Do kin wreszcie wchodzi znakomite „Nasienie świętej figi” – mocny film o matkach, żonach i córkach, które przeciwstawiają się dyktaturze – tej politycznej i tej domowej. W multipleksach straszyć będzie horror „Małpa”, pojawią się polskie „Przepiękne” i zdaje się durnowate „Misie”, ale też kino familijne z Piotrem Głowackim w roli głównej – „Oskar, Patka i Złoto Bałtyku”. W Dzień Kobiet – w kinie Forum przedpremierowy pokaz „The Last Showgirl” z Pamelą Anderson.
Od poniedziałku w Książnicy Podlaskiej w Galerii Parter swoje zdjęcia pokazuje awangardowy supraski poeta Piotr Janicki, od piątku uznany białostoczanin profesor zwyczajny Konrad Kuzyszyn zaanektuje Galerię Fotografii Galerii im. Sleńdzińskich przy Wiktorii 5 na „Wistość cienia”.
Kolejny ciężki tydzień?
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz