Starcie na starcie
Devon Allman, Suwałki Blues Festival 2019, fot. Jerzy Doroszkiewicz
Suwałki Blues Festival, Wschód Kultury/Inny Wymiar, Między Wierszami. Lato to czas festiwali – większych i mniejszych.
Ten największy może być tylko jeden. To oczywiście Suwałki Blues Festival. I nie chodzi tu o badanie zawartości bluesa w bluesie tylko skalę, rozmach, determinację samorządu i restauratorów by miasto żyło bluesem. I nawet jeśli są to przyjezdni – w Suwałkach w piątek i sobotę blues będzie rozbrzmiewał od późnych śniadań, bo rozpoczynających się o godzinie 11 aż do ostatniego klienta pubów podczas nocnych koncertów. Kto może wyjechać z domu dopiero w piątek po południu ma szansę usłyszeć czarnoskórego wokalistę Deana Bowmana albo blues rockową gitarzystkę z Australii – Orianthi. W przypadku noclegu – można sprawdzić, na przykład na żywo jakie zmiany zaszły w zespole Gęsia Skórka Blues Band.
W pobliskim Supraślu, w lekko odnowionej obsadzie, w ramach festiwalu Między Wierszami można obejrzeć „Ofiarę Wilgefortis”. Podobnie w sobotę.
W Białymstoku Ranko Ukulele gra w Zmianie Klimatu. Do Nie Teatru przyjedzie Kuba Kęsy, by zagrać na kameralnym tarasie Astorii na 3. piętrze by zagrać i zaśpiewać piosenki Boba Dylana, Johnnego Casha i Elvisa Presley’a.
O ile pogoda dopisze na plenerowy pokaz obrazoburczej komedii Mela Brooksa „Producenci” można wybrać się na plac przed Teatrem Dramatycznym. Za darmo, bo w ramach festiwalu Wschód Kultury/Inny Wymiar.
Na stadionie przy Słonecznej wystąpi sanah.
Sobotnie bluesowanie w Suwałkach to oprócz muzyków z różnych stron świata także kameralne występy białostockich formacji. 48 Godzin, bardzo dobry zespół Sebastiana Rutkowskiego Wielka Stopa, czy inne wcielenie Gęsiej Skórki – jako Magnolia Band – by zagrać covery J.J. Cale’a. To także walka przepustkę do Europy w konkursie Polish Blues Challenge i wreszcie finałowy koncert Suwałki Blues Festival – Devon Allman’s Blues Summit Tour z udziałem harmonijkarza Jimmy’ego Halla Bernarda Allisona i wokalistki Claudette King, nota bene córki samego B.B. Kinga.
Szczęśliwcy, którzy złowili wejściówki do Akademii Teatralnej w Szkolnym Teatrze obejrzą spektakl „Mleko w tubce – o dzieciństwie w latach 90”. znakomitym pomysłem jest współpraca Białostockiego Ośrodka Kultury z Operą i Filharmonią Podlaską. Dlatego bezpłatny koncert Cinnamon Gum będzie miał miejsce w operowym amfiteatrze. To w ramach Wschodu Kultury.
A w Wasilkowie – także bezpłatny – Siódmy Nadrzeczny Salon Ambientu
W niedzielę, tym razem w Nie Teatrze, będzie można posłuchać za darmo fantastycznego akordeonisty Yegora Zabelova. Ambient na cyi? A czemu nie?
Żeby było zabawniej, koncert akordeonowego Motion Trio, na niedzielę zaplanował Teatr Wierszalin. I już ma komplet.
Ostatnim akordem pełnego mikrowydarzeń Innego Wymiaru będzie zaplanowany w operowym amfiteatrze występ zespołu Bokka. Przed muzykami, którzy programowo ukrywają swoje twarze zagra estoński muzyk, piosenkarz, autor tekstów, producent oraz reżyser filmowy i telewizyjny występujący pod pseudonimem NOËP.Oby tylko pogoda dopisała.
Zdaje się, że ze względu na Wschód Kultury dopiero od 13 lipca w kinie Forum będzie można oglądać „Wielki łuk” – o wynikach i konsekwencjach konkursu architektonicznego na francuski nowy Łuk Triumfalny.
Do kin wielosalowych już od piątku wchodzi filmowa wersja „Vaiany”. No i oczywiście obowiązkowy horror – „Martwe zło: Ogień”.
Najważniejsze to – przełamać się i wyjść z domu.
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz