Poniedziałkowe dziady
Pamięć zapisana dźwiękiem, przerażona obrazem, urzeczona wizjami, a do tego koncerty od jazzu po punk i współczesną muzykę akordeonową. I dwa pokazy wierszalińskiego misterium.
Na przełomie października i listopada przypominamy sobie o dziadach – pełnym mistycyzmu obrzędzie, który tak fantastycznie zapisał w rymach Adam Mickiewicz. A twórcy na różne sposoby owe pogańskie misteria starają się pokazać po swojemu.
O taki autorski spektakl, wywołujący ducha Eliasza Klimowicza – tutejszego, którego tysiące ludzi uznały za proroka, pokusił się jeden z najważniejszych przedstawicieli białostockiego black metalu – Bartłomiej Krysiuk. W autorskim „Epitafium dla proroka Ilji – misterium wierszalińskim” wciela się w tytułową postać, wychodząc z trumny. A wszystko w misteryjnym klimacie z pieśniami pogrzebowymi wykonywanymi w tradycyjnych zapisach językowych. I co ciekawe – w rolę Boga wciela się Adam Strug – etnomuzyk praktyk, jeden z najwyrazistszych współczesnych depozytariuszy polskiej tradycji śpiewaczej, łączący działalność artystyczną z pielęgnowaniem i przekazywaniem dziedzictwa muzyki ludowej i religijnej. Dwa pokazy w klubie przy Warszawskiej zaplanowane są – nie inaczej – w Dzień Zaduszny.
Najbardziej fatalna kumulacja dla fanów różnych odmian kultury popularnej przydarza się w piątek – 30 października. Kto ze studentów zostaje w Białymstoku – będzie miał ciężki orzech do zgryzienia.
Już o godzinie 18, w kinie Helios w Alfie, specjalny pokaz filmu z Agatą Kuleszą w roli głównej – „Czas, który nie nadszedł”. Za niezwykły pomysł tego obrazu odpowiada białostoczanka – Julia Rogowska. Na ostatnim festiwalu w Gdyni dostał nagrodę Złotego Klakiera – dla najdłużej oklaskiwanego filmu. Podobno Rogowska, absolwentka III Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku, ze swoim pomysłem nosiła się przez dekadę. Powstał film wymykający się schematom, może najbliżej mu political fiction w klimacie nieodżałowanego Piotra Szulkina?
O tej samej porze wernisaż wystawy Prequel Kuby Dąbrowskiego w Galerii im. Sleńdzińskich przy ul. Wiktorii 5.
Z tego pokazu sprinterzy mogą jeszcze zdążyć na jedyną projekcję obrazu „ ÒPI” – polskiego horroru mocno osadzonego w kaszubskich wierzeniach. To w ramach Splat!FilmFest International Fantastic Film Festival w kinie Forum. Ja się wybieram.
W Operze i Filharmonii Podlaskiej przy Odeskiej orkiestrą i chórem będzie dyrygował Krzysztof Herdzin. W autorskim „Requiem” zaśpiewa między innymi Olga Pasiecznik.
W sali koncertowej Uniwersytetu Muzycznego przy Kawaleryjskiej, białostocki wirtuoz akordeonu Maciej Frąckiewicz, organizuje – uwaga studenci – bezpłatny festiwal muzyki kameralnej i współczesnej Muziko De Nia Tempo. W piątek zabrzmią utwory napisane właśnie na akordeon i skrzypce.
W Nie Teatrze fantastyczny jazzowy duet – Nat Osborn i Mike Parker – zagra koncert zawierający jazzu, soul, a nawet americanę i folk.
W Klubie Muzycznym Sześcian będzie można pośpiewać żeglarskie piosenki i rasowe szanty z zespołem Aura Mesy.
W Zmianie Klimatu ma wystąpić Spięty.
Teatr Wierszalin w piątkowy wieczór gra odświeżonego „Turlajgroszka”. Elementy etniczne – jak w przypadku wierszalińskiego misterium Krysiuka – gwarantowane.
Technologiczne szaleństwo i futurystyczna bioinżynieria z przymrużeniem oka składają się na znakomity spektakl „Rzadkie gatunki” w Białostockim Teatrze Lalek. Do zobaczenia także w sobotę.
Kto lubi noce horrorów w kinach wielosalowych – w piątek może zaliczyć za jednym zamachem świetny wizualnie film „Clayface”, wspomniany „ ÒPI” i jeszcze ciepłe „Dziedzictwo krwi” oraz „The Mortuary Assistant”. W drugim zestawie do obejrzenia świeża „Inna mamusia” oraz „Obsesja” i dwa „Czarne telefony”.
W sobotę wydarzeniem teatralnym może stać się występ Doroty Stalińskiej w Nie Teatrze z legendarnym monodramem „Żmija”. Studenci, nawet i szkoły teatralnej, zwyczajnie z racji wieku – mieli prawo jeszcze go nie widzieć. Można nadrobić.
Uteatralizowana muzyczna „Noc Dziadów” na dużej scenie opery przy Odeskiej, a w Klubie Muzycznym Sześcian – okazja do wyszalenia się przy muzyce punkowych formacji Blade Loki oraz Bachor. I pewnie coś jeszcze…
Kinomani mogą na dłużej zatrzymać się w kinie Forum. W ramach Splat!FilmFest do obejrzenia będą: krwawy horror komediowy „Rola życia i śmierci” oraz hipnotyzująca mieszanka rasowego horroru, romansu, thrillera i kina grozy czerpiącego z wampirycznego folkloru – „Grzesznicy nie zaznają spokoju”. Początek seansu o godz. 22! Do wyboru także wspomniane maratony horrorów w kinach wielosalowych.
W niedzielny wieczór Nie Teatr, jako jedyny działający 1 listopada w mieście, proponuje koncert „Nieobecni”. Piotr Goljat z sekcją rytmiczną zaśpiewa piosenki z repertuaru Andrzeja Zauchy, Czesława Niemena, Bogusława Meca czy Zbigniewa Wodeckiego.
Jak zwykle w Białymstoku – jest w czym wybierać
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz