Adrian Markowski – Pokochaj Bieszczady. Przewodnik na tydzień
Bieszczady – opiewane w wierszach i ogniskowych balladach, tajemnicze, wciąż jeszcze dzikie, bez zasięgu sieci komórkowych. Adrian Markowski podpowiada, jak sensownie wykorzystać czas i nie zamęczyć się w ten pierwszy raz w tym paśmie Karpat.
Czy można na trzech stronach wyjaśnić historię tych terenów, wytłumaczyć genezę pogromów i przekonać, że mimo akcji „Wisła”, a może właśnie przez nią w Bieszczadach warto nie tylko zdobywać szczyty i przemierzać połoniny? Adrian Markowski przystępnie tłumaczy c jeszcze zostało do zobaczenia, a przede wszystkim jak zaplanować piesze wycieczki. Kiedy można liczyć na lokalną komunikację, a kiedy potrzebne będzie własne auto. O ile łatwiej jest wędrować głównymi szlakami w pobliżu wielkiej obwodnicy bieszczadzkiej, to już wyprawa nad Solinę czy szlakiem poprzerabianych na kościoły greckokatolickich cerkiewek zwyczajnie wymaga własnego pojazdu.
Znakomicie rozpisane trasy mają swoje alternatywne wersje, podpowiedzi, gdzie będą najpiękniejsze widoki i przede wszystkim ważne informacje logistyczne. Od najlepszego miejsca startu i zejścia ze szlaku po czas przejścia i lokalizację stanowisk jakiejkolwiek komunikacji. Bo skoro ma być dziko, trzeba liczyć się z planowaniem, logistyką albo wierzyć w autostop. No i wcześniej rezerwować nocleg. Czy dziś jeszcze można przespać się w śpiworze na sianie u gospodarza? Bez bicia przyznaję, że tak nocowałem ostatni raz zdaje się w 1981 roku. „Pokochaj Bieszczady” namawia, by może od razu nie rzucać wszystkiego, ale przynajmniej na tydzień wyruszyć legendarnymi szlakami majstra Biedy i wywożonych w różne strony świata autochtonów.
14 tras górskich, Solina, cerkwie, nieistniejące wsie – świat, który odchodzi wciąż czeka na odkrywców. Z szacunkiem do przyrody i historii.
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz
Adrian Markowski – Pokochaj Bieszczady. Przewodnik na tydzień
Wydawnictwo Prószyński i S-ka