O 21.22 czasu polskiego, wspólny projekt SpaceX i NASA – statek kosmiczny Crew Dragon – wyruszył na misję Demo-2 z dwoma astronautami na pokładzie. Robert Behnken i Douglas Hurley to pierwsi od 10 lat Amerykanie wysłani w kosmos.
Transmisja ze startu rakiety Falcon 9, która wyniosła Dragona, była oglądana przez ok. 10 milionów osób. Co prawda nie był to rekord oglądalności misji kosmicznej, bo ten wynosi 600 milionów i należy do misji Apollo. Nie mniej jest to kolejny krok dla ludzkości jako, że dzięki SpaceX podróże w kosmos stają się coraz tańsze i łatwiejsze. A jeżeli chcecie doświadczyć dokowania Dragona do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na własnej skórze, to SpaceX udostępniło link: https://iss-sim.spacex.com/ . Od 10 czerwca można już oglądać dokument „Amerykański powrót w kosmos”, który opowiada o kulisach misji Crew Dragon.
Ale nie tylko SpaceX rozwija prywatne loty. Między innymi obiecujący wydaje się projekt firmy Boeing – Starliner. Jest on konkurencją Crew Dragon w transporcie na niską orbitę okołoziemską i również współpracuje z NASA.
SpaceX nie zwalnia i nie ma zamiaru oddać prowadzenia. Już 4 czerwca wystartowała kolejna misja – Starlink-8. Tym razem celem jest rozmieszczenie 60 satelitów z konstelacji Starlink, która ma zapewnić dostęp do internetu tam, gdzie do tej pory nie było to możliwe.