Sztuka wychodzi z laboratorium

„Rzadkie gatunki” w Białostockim Teatrze Lalek, John Porter w Forum, wieczory z Griegiem w operze, a do tego rock, blues, reggae czy piosenka kabaretowa. Kultura rozkwita wiosną.

Białostocki Teatr Lalek do przygotowania premiery inspirowanej twórczością Stanisława Lema zaprosił dobrze znanego w Białymstoku portugalskiego twórcę Igora Gandrę. Kto widział niedawno „Zombie Archive” zdaje sobie sprawę, że w wykreowanym na teatralnej scenie laboratorium może zagościć ABSURD, czyli Advanced Biologies Special Unit – Research and Development (Specjalna Jednostka Zaawansowanych Biotechnologii – Badania i Rozwój). I podobno można tam spotkać naprawdę wyjątkowe stworzenia. Premierowe pokazy w sobotę i niedzielę.

Dzieciom BTL proponuje „Palko” i „Ślimaka”.

Czy dzieci zrozumieją fantastycznego „Turlajgorszka” na scenie Teatru Wierszalin? Warto spróbować, choć przedstawienie do wesołych nie należy, za to działa z niezwykłą mocą.

Teatr Dramatyczny w piątek gra osadzoną w tutejszych klimatach komedię „Skrzyneczka bez pudła”. W sobotę i niedzielę w repertuarze także farsa „O co biega?” Nie wiem, nie widziałem.

O tym, że piątek to tradycyjny dzień koncertowej nawałnicy chyba już nikogo przekonywać nie trzeba. Zacznijmy od dużej sceny opery przy Odeskiej. Tam przy fortepianie zasiądzie 22-letni Mateusz Dubiel. W lutym 2025 otrzymał I Nagrodę w 53. Ogólnopolskim Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. U nas zagra Koncert fortepianowy a-moll op. 16 Edwarda Griega. W drugiej części wieczoru o taneczną ilustrację Peer Gynta – I i II Suity orkiestrowej pokusi się Balet Opery i Filharmonii Podlaskiej wykonując choreografię Karoliny Garbacik.  Analogiczny „Wieczór z Griegiem” opera proponuje melomanom w sobotę.

Znani z tej sceny Dorota Białkowska i Bartłomiej Łochnicki w piątkowy wieczór na deskach Nie Teatru zaśpiewają piosenki z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego i zespołu Skaldowie.

Hołd zespołowi System Of A Down w Klubie Muzycznym 6-ścian w piątek zagra Psycho Squad.

Hardcorowy Kazan, No One Leaves i deathowy Hektik uderzą w struny w Podlaskiej Adamczysze.

W Zmianie Klimatu zagra w tym czasie Pornografia. Wcześniej Dorian’s Steaming Shadow oraz We Lost The Skyline. W sobotę w kle przy Warszawskiej gra reggae’owe Tabu.

Fani bluesa spotkają się w Klubie muzycznym 6-ścian, by posłuchać formacji Dobra zmiana w bluesie.

W Nie Teatrze przy fortepianie i flecie Robert Czebotar opowie o trzydziestu ostatnich latach życia Ludwiga van Beethovena – od momentu zdiagnozowania postępującej głuchoty do stworzenia pierwszej w historii muzyki symfonii wokalno-instrumentalnej.

Ale w sobotni wieczór, tuż po premierze „Rzadkich gatunków” trzeba będzie pędzić do Forum. Tam nieśmiertelny John Porter – Walijczyk, który zaczynał swoje muzykowanie w Polsce jeszcze z zespołem Maanam – Elektryczny Prysznic, przypomni w całości swój niezapomniany debiut, czyli płytę „Helicopters”. Jesienią ubiegłego roku Porter postanowił po 45-latach ponownie nagrać absolutnie kultowe piosenki, a 21 marca zagra je nam znów na żywo. Pamiętacie singlowy „Refill”? Dolewka po latach? Jak najbardziej.

W niedzielę Nie Teatr na dużo większą scenę zaprosił Jacka Wójcickiego i Kamilę Klimczak. W programie wieczoru znajdą się zarówno poruszające duety, piosenki aktorskie oraz utwory z tradycji Piwnicy pod Baranami i perełki pełne inteligentnego humoru.

W Zmianie Klimatu przed zespołem Patriarkh zagrają Królówczana Smuga, Doctor Visor i Ephialtes.

Fani bluesa będą mogli w tym czasie posłuchać prawdziwego mistrza wszelkich harmonijek – Bartka Łęczyckiego. W Klubie Fama wystąpi on w duecie z grającym techniką fingerpicking gitarzystą i wokalistą – Łukaszem Jemiołą, oczywiście w ramach cyklu Blues Fama.

Do kin wchodzi „Ostatnia sesja w Paryżu” – błyskotliwy kryminał psychologiczny, w którym napięcie miesza się z groteską, a rozwiązanie tajemnicy staje się intrygującą grą i konfrontacją bohaterki z samą sobą. W roli głównej – Jodie Foster.

„Miłość, która zostaje” to podobno przyjrzenie się na sposób skandynawski – z ironią i czułością – mężczyznom, dryfującym, zagubionym, szukającym dla siebie nowych ról.

Do kin wielosalowych powraca Ryan Gosling tym razem jako astronauta, który próbuje uratować Ziemię w filmie „Projekt Hail Mary”.

Bez „Helicopters” w ten weekend ani rusz

#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz

× W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych.
Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej.
Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję Politykę prywatności i wykorzystania plików cookies w serwisie.