Reinkarnacje i reinterpretacje

Photo by Melinda Sue Gordon/Universal Pic/Melinda Sue Gordon – © Universal Studios
Festiwale: Tutaka, Podlaska Oktawa Kultur, Między Wierszami, a do tego wystawa „Po drugiej stronie” i filmowa „Odyseja”.

Czego potrzebują seniorzy w wakacje? Trochę cienia, ławeczki i jakiejś bezpłatnej atrakcji. I to wszystko, no może oprócz cienia, otrzymują podczas festiwalu znanego jako Podlaska Oktawa Kultur. W dodatku na placu w sercu Rynku Kościuszki. Program od lat łączy tradycyjny folklor z jego reinterpretacjami, ale umówmy się – kto zajął już miejsce na ławeczce, w imię wygody nie takie dźwięki zniesie. A w piątek pojawi się na przykład SKUD – zespół folklorystyczny z Bośni i Hercegowiny czy polska FiśBanda łącząca muzykę góralską z klezmerską i romską.

W klubie Zmiana Klimatu koncert Tribute to Michał Góralewski. Wspominać białostockiego muzyka będą Rusted Teeth, Sunsucker, Etherios, Prico i tajemniczy projekt specjalny.

Nieco wcześniej warto odwiedzić galerię im. Sleńdzińskich przy ulicy Legionowej 2. Tam wystawę „Po drugiej stronie” otwierają dwaj profesorowie – Kamil Kuskowski i dobrze znany  Dyrektor Instytutu Sztuki Politechniki Białostockiej – Jarosław Perszko. Artyści zapraszają do doświadczenia sytuacji, w której obraz nie kończy się na swojej powierzchni, lecz otwiera drogę ku temu, co znajduje się poza nim – ku interpretacji, pamięci, wyobraźni i samoświadomości.

Do pamięci, ale o przedwojennej gwieździe, Hance Ordonównie, odwołuje się spektakl „Hanka! Życie jest kabaretem” pokazywany na scenie supraskiego Teatru Wierszalin w ramach festiwalu Między Wierszami przez cały weekend.

Udaną reinkarnacją i kontynuacją festiwalu Basowiszcza jest organizowany dokładnie w tym samym miejscu – na polanie Boryk koło Gródka kilkudniowy festiwal Tutaka. Wykłady, dyskusje, spotkania, warsztaty stanowią ważną część imprezy integrującej polskich Białorusinów między sobą oraz z muzyki i teatru. Bo w piątek wyjątkowo ciekawie zapowiada się czytanie performatywne na podstawie książki Alaksandra Čarnuchi „Śvińni” – sceniczna interpretacja ostrego i aktualnego utworu, w którym poprzez ironię i dramat poruszane są ważne pytania współczesności. A później sensacja-reaktywacja, czyli powrót jednego z najlepszych białoruskich zespołów z Białostocczyzny – gródeckiej Rimy. W składzie także profesor Politechniki Białostockiej. Reinterpretacją białoruskiego folkloru w konwencji elektropopu zajmie się Anastasia Rydlevskaya. Do Białegostoku z Gródka wracać będziemy raczej po północy.

W sobotę Na Rynku Kościuszki zaroi się od publiczności, bo na scenie pojawią się opromienione sławą występów w operze „Halka” Kurpie Zielone. Będą też cztery kobiece głosy zespołu Kosy oraz Guilhem Desq – Francuz łączący brzmienie liry korbowej z elektroniką.

Wcześniej, na scenie plenerowej przy Spodkach, w ramach Małej Oktawy, czyli koncertu połączonego z animacjami dla rodzin, wystąpią kapele Niwińskich i Fedaków.

Noc spędzona na polanie koło Gródka to koncerty Chornabrova – wykonawczyni łączącej polski i białoruski folk z hip hopem, Vinsenta określanego jako niezłomny głos niezależnej kultury i wreszcie doskonale znane punkowe Dzieciuki. Ich występ skończy się grubo po północy.

W niedzielę, szczęśliwcy którzy zdobędą bezpłatne wejściówki, już o godzinie 13 w Teatrze Wierszalin będą mogli usłyszeć na żywo Piotra Pawlaka, pianistę z Konkursu Chopinowskiego, wraz z Polish Violin Duo – Martą Gidaszewską i Robertem Łąguniakiem.

Na Rynku Kościuszki ponownie pojawią się Kurpie Zielone, a na finał ukraiński Gerdan Theatre zaprezentuje niezwykłe połączenie muzyki i sztuki teatralnej. Artyści zapraszają publiczność do intrygującego świata pradawnych ukraińskich wierzeń i obrzędów, ilustrowanych przejmującymi tradycyjnymi pieśniami.

A co usłyszą fani niedaleko Gródka? Duet Bizzare Objects, rockowe trio Biaz Nazvy oraz bliżej północy – Razbitaje Serca Pacana. Lepiej w poniedziałek wziąć wolne.

Ale nie da się wziąć wolnego od filmu, bo wszystkie białostockie kina zapowiadają „Odyseję” Christophera Nolana. W Forum także „O czym sobie nie mówimy” – opowieść między innymi o profesorze filozofii, ale też pisarzu walczącym z kryzysem twórczym.

O kryzysie w imprezach mowy być nie może

#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz

× W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych.
Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej.
Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję Politykę prywatności i wykorzystania plików cookies w serwisie.