Białystok i Supraśl i najbardziej znana kolęda

Czas świąt Bożego Narodzenia spędzamy w rodzinnym gronie, zasiadając przy wigilijnym stole. W niektórych domach śpiewa się w tym okresie kolędy i pastorałki. W kościele katolickim kolędy śpiewane są od Pasterki do 2 lutego – czyli święta Ofiarowania Pańskiego. Każdy zna teksty tych najpopularniejszych, ale mało kto wie, że jedna z najbardziej znanych polskich kolęd, czyli „Bóg się rodzi” została pierwszy raz zagrana w Starym Kościele Farnym w Białymstoku.

Dawne kolędowanie

Pierwsze wzmianki o kolędowaniu na ziemiach polskich pochodzą z XIII wieku. Popularną formą kolędowania było odgrywanie zabawnych scen, straszenie widzów zwierzęcymi maskami, robienie różnych żartów i psikusów. Zwierzęta, za które przebierali się kolędnicy symbolizowały siłę, witalność i płodność. Były nimi najczęściej: niedźwiedź, baran, koza, byk.

Pierwsze kolędowanie związane było z obchodzeniem domów w parafiach przez plebanów, pisane wzmianki o tym zwyczaju pochodzą z XV wieku. Pieśni zwane kolędami dawniej miały charakter życzeniowy, a nie religijny. Kościół zaczął je stopniowo eliminować, wprowadzając na ich miejsce pieśni religijne zwane kantyczkami, rotułami, symfoniami lub po prostu pieśniami (z łaciny Canticum).

Najstarsze polskie pieśni bożonarodzeniowe pochodzą z XV wieku, m.in. „Zdrow bądź, krolu anjelski” ze zbioru kazań łacińskich Jana Szczekny z 1424 r., mnicha, późniejszego spowiednika Królowej Jadwigi.

„Zdrów bądź, Panie, ot Panny

Jenżś się narodził za ny.

Zdrów bądź, Jesu Kryste, krolu,

Racz przyjęci naszę chwałę”.

Jak głosi tradycja, to właśnie św. Franciszek z Asyżu zapoczątkował zwyczaj urządzania żłóbka, któremu towarzyszyło śpiewanie tkliwych kołysanek, czyli polskich „jasełek”. Były one w późniejszych czasach tłumaczone z łaciny na język polski. Postanowienia Soboru Trydenckiego o wprowadzeniu do liturgii Mszy Świętej fragmentów w językach narodowych oraz wynalezienie druku rozpowszechniły tradycję śpiewana kolęd w okresie Bożego Narodzenia.

Większość kolęd śpiewanych dzisiaj w naszych kościołach i domach pochodzi właśnie z okresu baroku, czyli XVII i XVIII wieku. Wiele kolęd tworzonych przez polskich artystów miało melodię nawiązującą do marszy koronacyjnych królów. Na przykład melodia kolędy „W żłobie leży” nawiązuje do melodii marszu koronacyjnego  króla Władysława IV Wazy. Pierwszy zbiór kolęd został wydany w 1630 roku w Krakowie, a w zbiorze znalazła się taka perła jak „Przybieżeli do Betlejem”.

Podlaski pierwiastek w tworzeniu kolędy

Najpiękniejszą z polskich kolęd jest utwór „Bóg się rodzi”. Twórcą kolędy jest Franciszek Karpiński. W latach 1785-1788 przebywał on w Białymstoku na dworze Izabeli Branickiej, którą poznał podczas obiadów czwartkowych w Warszawie. Później zamieszkał w folwarku Kraśnik na skraju Puszczy Białowieskiej, zmarł w 1825 roku w Chorowszczyźnie.

Franciszek Karpiński jest autorem zbioru pt. „Pieśni nabożne”. W zbiorze tym znajdują się utwory takie jak: „Kiedy ranne wstają zorze”, „Wszystkie nasze dzienne sprawy”, „Bracia patrzcie jeno” oraz wspomniana kolęda „Bóg się rodzi”. Pisarz i poeta stworzył zbiór zawierający 29 pieśni oryginalnych oraz 20 przekładów psalmów. Dzieło zostało wydane w drukarni bazylianów w Supraślu w roku 1792. Rękopis Pieśni Nabożnych można oglądać w zbiorach Książnicy Podlaskiej.

Bliskość Białegostoku do Wilna również wspomagała rozpowszechnianie się pieśni. Karpiński sprzedawał swoje utwory w stolicy Litwy, gdzie cieszyły się dużą popularnością w środowisku uniwersyteckim i urzędniczym.

Pewne jest, że prapremiera kolęd odbyła się w białostockim Starym Kościele Farnym w  1792 roku. Wydarzenie to upamiętnia jedna z tablic widniejących na ścianie wnętrza kościoła. Do tej pory nie udało się ustalić, kto jest twórcą muzyki do kolędy Franciszka Karpińskiego. Co prawda już wkrótce po wydaniu „Pieśni nabożnych” kolęda stała się znana, ale śpiewana była na różne melodie. Obecnie wykonywana jest w rytmie poloneza. Za autora współczesnej melodii uznawany jest Karol Kurpiński, jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów, który urodził się w 1785 roku. Pierwotna melodia była prawdopodobnie melodią marszu koronacyjnego Stefana Batorego.

Kolęda o narodzeniu Jezusa ma również wydźwięk patriotyczny, fragment:

Podnieś rękę, Boże Dziecię
Błogosław Krainę (ojczyznę) miłą
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę Swą siłą.

Nawiązuje do ciężkiej sytuacji politycznej ówczesnej Polski. W roku 1792, kiedy powstawał tekst kolędy, trwała wojna polsko-rosyjska, która przez historyków nazywana jest wojną w obronie konstytucji. Błogosławieństwo dla kraju miało pomóc Polsce podnieść się z klęski po przegranych bitwach. Po trzecim rozbiorze Polski kolęda „Bóg się rodzi” stała się elementem tożsamości narodowej kraju oraz budziła nadzieję na powrót ojczyzny na mapę.

Wszystko za sprawą Branickich

Obecność Branickich w Białymstoku była znaczącym czynnikiem rozwoju kultury w Podlaskiem. Dworskie otoczenie stało się animatorem życia społeczno-kulturalnego w mieście. Ignacy Krasicki w utworze „Grzechy hetmańskie” nazywa Pałac Branickich polskim Wersalem i wskazuje na jego piękno:

„Za panowania Augusta III nie było w całej Koronie i Litwie rezydencji wspanialszej, na bardziej pańskiej stopie utrzymywanej, nad polski Wersal. […] Ta rezydencja, tak okazała, cała była świeża i nie nosiła na sobie starożytności śladu; był to ogród jakby dotknięciem czarodziejskiej różdżki stworzony i na podlaskie równiny przeniesiony spod innego nieba”.

Dziś tradycja kolędowania związana jest ze śpiewami w kościołach podczas nabożeństw, w szkołach pielęgnuje się przygotowywanie jasełek. Odwiedzanie domów z szopką i gwiazdą betlejemską również jest już wymierającą tradycją, podtrzymywaną jednak przez młodzieżowe grupy i organizacje skupiające się przy parafiach.

Autor: Natalka Markowska
Fot. Dawid Pieciul