Design budzi się na Wschodzie!

Wyjątkowość Podlasia jest pod wieloma względami oczywista. Tym milej jednak obserwować zupełnie nieoczekiwane projekty rodzące się w umysłach lokalnych wizjonerów. Poznajcie East Design Days – bo fajnie wiedzieć o wydarzeniu, które największy splendor ma wciąż przed sobą!

Wzornictwo to nieustanna ewolucja ludzkiej kreatywności sprofilowanej na potrzeby rynkowe. Jak slogany mają się do rzeczywistości? Kupując nową lampkę do domu, pokoju czy biura chcemy, by współgrała z otoczeniem, była funkcjonalna, a najlepiej designerska. Co właściwie kryje się pod tym pojęciem? Produkt idealny dla projektanta, to dzieło jego wyobraźni, a więc wyrażenie swojej artystycznej duszy, które jednocześnie zaspokoi oczekiwania klientów. Wracając do przykładu lampy – ma ona zapewniać nam oświetlenie podczas wieczornej lektury, ale jednocześnie stanowić cieszący oko element wystroju. Niekoniecznie chcemy obserwować gadżety podobne do tysiąca innych, dużo chętniej kupujemy to, co wyróżnia się z tłumu. Jak sprawić, by nasze życie codzienne było po prostu ładniejsze? Na to pytanie starają się odpowiedzieć organizatorzy East Design Days – trzydniowego festiwalu poświęconego wzornictwu wykorzystywanemu w biznesie i przemyśle.

Biznes bez nauki przestaje być innowacyjny

Projekty pięknie prezentują się na kartce, czy w programie graficznym, lecz jak nie zderzyć się czołowo z problemem kosztów wychodzenia poza schematy? Prelegenci konferencji „Design – Przemysł – Biznes” wielokrotnie podkreślali, że nauka i biznes to dziedziny, które wciąż zbyt rzadko się krzyżują. Zaplecze intelektualne szkół wyższych zapewnia nieoceniony kapitał w postaci pomysłów, innowacyjnych rozwiązań, przecierania nowych szlaków. Nic z tego nie zostanie jednak zrealizowane, jeśli zabraknie funduszy, a te zapewnia właśnie świat biznesu. Rynek wymaga nieustannej ewolucji produktu, co jest możliwe jedynie przez podanie sobie rąk artystycznej duszy z finansowym umysłem. Jak wspomniała podczas swojej prelekcji Aleksandra Jakuć, dyrektor programowa konferencji, „nie przetrwa ten, kto jest najsilniejszy czy najinteligentniejszy, ale ten, kto ma największe umiejętności adaptacyjne”. Znamiennym przykładem na wystąpieniu dyrektor Jakuć była Nokia, główny potentat na rynku telefonów komórkowych kilkanaście lat temu. Firma nie dostosowała się dostatecznie do nowych warunków i poniosła klęskę w walce ze sprytniejszą konkurencją.

Opuśćmy wyspę kiedyś, działajmy teraz

Prorektor PB dr hab. Jarosław Perszko przypomniał w swoim wystąpieniu, że „życie” produktu, podobnie jak człowieka, potrzebuje równowagi. Nie można poświęcać całości energii i środków na design czy marketing, lub na same ulepszanie rzeczy. „Nie jestem zwolennikiem samej formy. To dobry produkt musi łączyć się z projektem, nie na odwrót. Nie można jednak liczyć, że ten dobry produkt sprzeda się sam”. Prelegenci zachęcali, by studenci zgłaszali się ze swoimi pomysłami do świata biznesu i przemysłu, nie zniechęcając się ewentualnymi porażkami. Kreatywne myślenie młodych ludzi jest bowiem kluczem do stworzenia „pięknego biznesu”.

Nie wielkość kroków ma znaczenie, a obrany cel

Wydarzenie East Design Days to niesamowita okazja do zetknięcia się młodych, kreatywnych ludzi z rekinami podlaskiego biznesu, którzy szukają nowych rozwiązań i chcą rozwoju swoich przedsiębiorstw. Droga do osiągnięcia ścisłej współpracy może być kręta i wyboista, ale cel w postaci pięknych produktów z duszą, które podbiją serca konsumentów, jest wart wielu poświęceń!

 

Autor: Artur Sabasiński
Fot. Dawid Pieciul