Izolacja to szansa!

Kilkumiesięczna stagnacja w życiu realnym doprowadziła do gwałtownego wzrostu atrakcyjności świata wirtualnego. Studenci i uczniowie przenieśli swoją edukację do Internetu, co postawiło przed nimi nowe wyzwania, jednak nie da się ukryć, że obiektywnie wolnego czasu przybyło. Co z nim zrobić?

„Każdy kryzys jest zagrożeniem, ale też szansą”. To powiedzenie stało się bardzo nośne w świecie inwestycji, a moim zdaniem pasuje też do innych dziedzin życia. Pozwolę sobie praktycznie przedstawić, dlaczego sytuacja, w której się znaleźliśmy, była prawdziwą okazją dla każdego uczącego się młodego człowieka.

Przyjmijmy za przykład studenta, którego jedynym obowiązkiem dużego kalibru jest nauka na uczelni. Mieszka z rodzicami, nie pracuje, nie aktywizuje się społecznie. Gdy okazało się, że jego zajęcia przenoszą się online, miał w uproszczeniu dwie skrajne drogi:

Droga leniwca

Od pierwszego dnia uznał, że to przyspieszone wakacje. Spał do południa, ignorował wiadomości od prowadzących z uczelni. Po pobudce przeglądał media społecznościowe w poszukiwaniu aktualizacji informacji o liczbie zakażonych, zmarłych – zaraz po otwarciu oczu nastawiał swój organizm na negatywne bodźce, życie w reakcji. To powodowało wysoki poziom stresu, który szukał ujścia. Sport nie był powołaniem studenta, a poza tym zamknięto wszystkie siłownie (raczej nie był ich częstym gościem!), więc gdzie miałby ćwiczyć? Szukał go więc w niezdrowym jedzeniu, przybierając przez tygodnie kolejne kilogramy „dzięki” słodyczom, przetworzonemu jedzeniu, fast-foodom. W wolnym czasie grał w gry komputerowe, oglądał godzinami filmy z kotami na YouTube, a w przerwach od ekranu laptopa sięgał po telefon. Widząc mnóstwo wyprzedaży, wszystkie oszczędności wydawał na zakupy nowych, markowych ubrań i elektroniki.

Powyższy, radykalnie negatywny przykład pokazuje, dlaczego kryzys może być zagrożeniem. Oczywiście, my nie wybraliśmy w izolacji drogi leniwca. Czy na pewno? Nawet kilka razy w ciągu tych tygodni nie skusiliśmy się na grzeszki niezdrowego stylu życia? W porządku, skoro tak – pewnie realizowaliśmy drugą możliwość!

Droga pszczoły

Nasz student od pierwszego dnia miał wewnętrzną potrzebę, by pożytecznie wykorzystać ten czas. Miał świadomość, że sytuacja zamknięcia wzmaga bodźce depresjogenne, więc potrzebuje konkretnych działań, które sprawią mu radość i satysfakcję. Uznał za istotne codziennie wstawać wcześnie i chociaż przez godzinę zajmować się nauką na studia. Nie było to niezbędne, żeby zdać egzaminy, ale poprawiło jego nawyk regularności w pożytecznych czynnościach. Specjalnie odlajkował/odobserwował/nie czytał portali i fanpage’y zalewających negatywnymi informacjami. Gdy brał telefon do ręki, uruchamiał edukacyjną aplikację, np. językową, dzięki czemu z werwą wchodził także w nowy dzień. Starał się opierać pokusie niesionej przez słodycze, przekąski, a także unikać zamawiania jedzenia na wynos. Chcąc utrzymać formę, chodził na spacery oraz wykonywał proste ćwiczenia w domu. Nasza pszczółka zorientowała się, że mając mnóstwo wolnego czasu, może przeczytać książki, które wcześniej były niedostępne ze względu na swą objętość. Spędzał więc dnie na lekturze i oglądaniu edukacyjnych treści na YouTube. Znając podstawy działania algorytmów rozumiał, że musi odsubskrybować dotychczas oglądane, nieniosące treści kanały lub stworzyć drugie, główne konto, by jego ekran był „zalany” wyłącznie pożytecznymi filmami. Nie znał się na świecie ekonomii, ale słuchał mądrzejszych od siebie, którzy zgodnie twierdzili, że czasy prosperity się skończyły i świat czeka głęboka recesja, więc warto zachować oszczędności i ograniczyć swoją konsumpcję. Po miesiącu pracy w tak aktywnie dla mózgu zorganizowanym planie dnia był głodny kolejnych wyzwań, skorzystał więc z szerokiej oferty bezpłatnych szkoleń dostępnych w Internecie, bo uznał, że to ubogaci jego ofertę CV i pomoże w zdobyciu pracy.

Jaka jest Twoja droga?

No więc, Drogi Czytelniku/-czko – jesteś bardziej pszczołą czy leniwcem? Oczywiście, że nie da się być jednoznacznie perfekcyjnym czy beznadziejnym. Nasze czyny definiują jednak przewagę którejś z tych natur. Rekomenduję, by starać się zaszczepiać w sobie dobre nawyki, nawet jeśli będzie to szło mozolnie, to każda mała rzecz zmieniona w życiu na pozytywną, pomaga Ci skręcić na drogę pszczoły.

Przed Tobą prawdopodobnie miesiące wolnego od studiów, a kto wie czy w nowym roku akademickim zajęcia nie będą w dalszej kolejności online? Warto więc chyba rozpocząć naukę dobrych nawyków już dzisiaj. Prawdopodobnie Twoja uczelnia oferuje wachlarz aktywności i dokształcania dodatkowego w postaci szkoleń, konferencji, webinarów – nie bądź jak bierna reszta, skorzystaj z nich! Obserwuj także profile społecznościowe Parlamentu Studentów, ponieważ to oni stanowią trzon aktywności studenckiej i z dużą dozą prawdopodobieństwa przekażą Ci nowe info dotyczące fajnych wydarzeń.

Bądź pszczołą! 😊

 Autor: Artur Sabasiński
Fot. Dawid Pieciul