Jakub Małecki – Święto ognia. Po prostu pasja życia

Jakub Małecki – Święto ognia

Jakub Małecki, młody bankowiec, który postanowił zostać pisarzem, z odwagą penetruje niepopularne tematy. „Święto ognia” to znakomicie rozpisana na głosy opowieść o życiu z osobą niepełnosprawną i o wiele więcej.

W świat bohaterów najnowszej powieści Jakuba Małeckiego wchodzimy z perspektywy osoby niepełnosprawnej. A że wydawca nie omieszkał zaznaczyć, iż prawo do ekranizacji kupiła już wytwórnia Opus Film (zrealizowała „Idę” i „Zimną wojnę”) porównania filmowe nasuwają się same. Rzecz jasna z obrazem z Dawidem Ogrodnikiem. Ale pisarz nie ogranicza się do pokazywania świata młodej kobiety tylko z jednej perspektywy. Kiedy ta historia zacznie wciągać i uwodzić, odda głos starszej siostrze, ojcu, sąsiadce. Galeria postaci otaczających główną bohaterkę nie jest zbyt obszerna, ale wyrazista. I nie ma tu jednoznacznych charakterów. Kobiety, o czym przekonamy się w trakcie lektury, mogą być silniejsze od mężczyzn, mimo kłopotów, cieszyć się życiem i mogą być słabe, poddające się życiu. Mogą być barwnymi ptakami albo osobami o wielkim, pełnym empatii, sercu.

Podobnie mężczyźni – ojciec głównej bohaterki toczy heroiczną walkę z codziennością, szuka sposobów na oszukanie przeznaczenia, by w końcu pogodzić się ze światem i pożegnać demony przeszłości. Drugim, niemal sensacyjnym wątkiem, może być historia starszej siostry. Z przypisaną jej nieco magiczną właściwością i życiem godnym wielkiego filmowego hitu „Czarny łabędź”. I nie jest to posądzenie o plagiat, czy korzystanie z klisz, tylko recenzencki wytrych. Bo ufam, że Jakub Małecki pokazując tak różne postaci chce czytelnikom przekazać wiarę, że upór się opłaci. Że optymizm w życiu ma sens, że wielka miłość przychodzi niespodziewanie, że czasem po latach odkrywamy, że czekaliśmy całe życie na tę właśnie osobę, że zawsze warto kochać tak jakby cały świat poza nami nie istniał. I walczyć, nawet jeśli nie ma szansy na wygraną.

„Święto ognia” zawiera w sobie mnóstwo humanizmu i zwyczajnego optymizmu. Jakub Małecki ukazuje pięknych, ambitnych ludzi, którzy nie poddają się losowi. I pozwala odchodzić na własnych warunkach tym, którzy losu mają dosyć. Polecam.

#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz

Jakub Małecki – Święto ognia

Wydawnictwo SQN