Jezus – tło czy postać pierwszoplanowa w okresie Świąt Wielkanocnych?

Wielkanoc to najważniejsze święto w kulturze chrześcijańskiej, obchodzone na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Dla większości Polaków celebrowanie go jest oczywistością. Wielu ludzi, zajętych w okresie przedświątecznym przygotowaniami, nie poświęca jednak czasu na zastanowienie się nad sensem Wielkanocy i jej prawdziwym znaczeniu dla każdego człowieka, a okres świąt zostaje często spłycony do sposobności zjedzenia bardziej uroczystego posiłku z rodziną. Czy zastanawiamy się nad tym, czy faktycznie wierzymy w to, co świętujemy?

 

Jezus Chrystus — fakt czy bajka?

Większość historyków nie ma wątpliwości, że Jezus istniał naprawdę. Świadczy o tym między innymi mnogość źródeł, także tych pozachrześcijańskich (żydowskich i rzymskich), które na różne sposoby opisują życie Jezusa oraz późniejszą działalność jego uczniów. O Chrystusie wspominali na przykład starożytni historycy Józef Flawiusz i Publiusz Korneliusz Tacyt, niebędący chrześcijanami. Profesor Edwin Yamauchi, specjalizujący się w historii świata starożytnego, stwierdził, że “żaden inny starożytny twórca religii nie został udokumentowany w sposób bardziej solidny niż Jezus”.

W dzisiejszych czasach przedmiotem konfliktu nie jest zatem historyczność Jezusa, ale wiarygodność Nowego Testamentu oraz fakt samego zmartwychwstania, który według wielu jest niemożliwy do potwierdzenia. Choć debata na ten temat wciąż trwa, liczba dowodów naukowych, uwiarygodniających biblijną relację zmartwychwstania, jest wyjątkowo duża.

W książce „Sprawa Chrystusa”1, ateista nawrócony na chrześcijaństwo, Lee Strobel, opisał śledztwo, które przeprowadził w celu udowodnienia swojej żonie, że nauczanie Jezusa jest wymysłem ludzi. Postępując według zasad dziennikarstwa śledczego, dotarł do informacji, które kompletnie zmieniły jego pogląd na ten temat.

Jednym z wielu argumentów, które przekonały go do zaufania przekazowi biblijnemu, była rozmowa z profesorem Bruce’m Metzger’em. Stwierdził on, że w porównaniu z innymi starożytnymi dokumentami, istnieje bezprecedensowa liczba rękopisów Nowego Testamentu (ponad 5000), a część z nich pochodzi z okresu zbliżonego do powstania oryginałów. Z kolei już drugie w kolejności starożytne, najlepiej udokumentowane dzieło, to „Iliada” Homera — mająca jedynie około 650 rękopisów.

Szukając zaś odpowiedzi na pytanie, czy Jezus faktycznie był widziany po zmartwychwstaniu, autor „Sprawy Chrystusa” potwierdził wiarygodność credo z piętnastego rozdziału I Listu do Koryntian. Czytamy tam, że Jezus, po zmartwychwstaniu, ukazał się świadkom — wymienionym z imienia — a także grupie 500 osób. Apostoł Paweł, autor Listu, zachęca jego adresatów do rozmowy z wspomnianymi osobami i zweryfikowania opisywanych zdarzeń. Ponad połowa uczestników tamtejszych wydarzeń wciąż jeszcze żyła, gdy List został napisany.

Lee Strobel ocenił, że dowody, które posiada współczesna nauka, są wystarczające, by jednoznacznie potwierdzić życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Argumenty, które przytoczył w swojej książce, zostały uwiarygodnione przez ekspertów z różnych dziedzin, a następnie poddane dodatkowym analizom. Kontrargumenty, prezentowane przez ateistów i liberalnych teologów, przepadały tu w dyskusji opartej na faktach i zasadach logiki.

Z rozprawami na temat osoby Jezusa może zapoznać się każdy zainteresowany — poprzez lekturę licznych publikacji oraz źródła internetowe. Jednak czy badania naukowe wpływają na poglądy zwyczajnych ludzi?

W jaki sposób młodzi białostoczanie postrzegają Jezusa?

W dniach od 10 do 16 kwietnia 2019 młodym ludziom, spotkanym m.in. w centrum miasta i na uczelniach, zadano pytania dotyczące ich poglądów na temat Wielkanocy. Ankietę przeprowadziła grupa studentów zrzeszonych w ramach ASB Białystok. Wśród pytań znalazła się kwestia tego, jak ludzie postrzegają osobę Jezusa Chrystusa (“Kim dla Ciebie jest Jezus?”).

Większość odpowiedzi odnosiła się do dyktowanych przez religię synonimów (Syn Boży, Zbawiciel, Mesjasz itp.). Powodem tego może być fakt, że mamy tendencję do wypowiadania się w imieniu ogółu, tego jak myśli większość. Niektórzy również odpowiadali w bezrefleksyjny sposób, mówiąc przykładowo, że Jezus jest Stwórcą, ale jednocześnie przyznając, że nie są pewni, co do jego istnienia. Mało kto odpowiadał na podstawie swojego osobistego stosunku do Chrystusa.

Wśród tych bardziej personalnych odpowiedzi dało się wyróżnić dwie kategorie poglądów: uznające istnienie i znaczenie postaci Chrystusa oraz takie, które kwestionowały jego historyczność lub boskość. Jedni wskazywali na to, że jest dla nich nauczycielem, wzorem, przyjacielem, a nawet powodem do dalszego życia. Drudzy natomiast przedstawiali go jako wymysł ludzi, wytwór wyobraźni, postać teoretyczną. Zdarzały się także odpowiedzi neutralne: postać historyczna, założyciel religii, zagadka.

Zebrane wyniki wskazują na to, że ludzie nie zastanawiają się zbyt wiele nad ich osobistym stosunkiem do Jezusa — nawet w okresie zbliżających się świąt, obchodzonych przez około 98% ludzi w Polsce2. Dla większości jest to po prostu czas wolny, moment na spędzenie czasu z rodziną, może pójście do kościoła, bo tak nakazuje tradycja. Mimo to, aż 79% respondentów białostockiej ankiety odpowiedziało, że wierzy w zmartwychwstanie Jezusa. 10% nie zgadzało się z tymi stwierdzeniem, a 11% nie potrafiło udzielić odpowiedzi.

Wielkanoc — co jest dla nas najważniejsze w tym święcie?

Ankietowani stwierdzili, że Wielkanoc najbardziej kojarzy im się z jajkami (52%), zmartwychwstaniem (31%) i święconką (19%). Popularnymi odpowiedziami były także: rodzina, charakterystyczne zwierzątka i pisanki. Wśród odpowiedzi, które wskazało mniej niż 15 osób, znalazły się między innymi: rezurekcja, koszyk wielkanocny, jedzenie, palma, wiosna.

Większość osób uznała, że głównym sensem Wielkanocy jest spotkanie z rodziną (42%). Świętowanie zmartwychwstania lub inny sens religijny wskazało 28%. Oznacza to, że choć respondenci deklarują wiarę w zmartwychwstanie Jezusa, nie wiąże się to z postawieniem go na pierwszym miejscu w trakcie świąt Wielkiej Nocy.

Wyniki białostockiej ankiety potwierdziły ogólnopolskie badania na temat tego święta. W 2016 roku Polacy także odpowiadali, że Wielkanoc to przede wszystkim święto rodzinne (70%), a dopiero później przeżycie religijne (46%) lub miła tradycja (42%)3. W przywoływanym badaniu, w przeciwieństwie do lokalnej ankiety, można było jednak podać kilka odpowiedzi.

Wszystko to wskazuje, że do Świąt Wielkanocnych podchodzimy bardziej z powodu zwyczaju lub poczucia pewnego rodzaju obowiązku. Rzadziej niestety z chęci płynącej z osobistego przekonania, co do ich znaczenia w naszym życiu. Skoro jednak nawet nauka daje nam tak wiele dowodów i możliwości przeanalizowania wydarzeń, których pamiątkę świętujemy do dziś — czemu by nie przemyśleć na nowo (a może nawet po raz pierwszy), czy faktycznie świętujemy to, w co naprawdę wierzymy? A także, czy ta wiara może mieć jakiś realny wpływ na nasze codzienne życie?

 

Daniel Sjargi
Jestem studentem prawa na Uniwersytecie w Białymstoku.
Interesuję się oświatą, polityką, turystyką i chrześcijaństwem.
Sprawia mi przyjemność uczestniczenie w projektach, których celem jest rozwiązywanie problemów społecznych.
W wolnej chwili lubię czytać książki i grać w szachy (#nudziarz).
 
Współautorka: Natalia Siewko
 

Przypisy:

  1. Wydanie polskie: Lee Strobel, Sprawa Chrystusa, Dom Wydawniczy “Rafael”, Kraków 2018.
  2. Dane według sondażu IBOR z 2013 roku. Podobne wyniki uzyskano w ankiecie przeprowadzonej przez ASB Białystok.
  3. Na podstawie komunikatu z badań Centrum Badania Opinii Społecznej nr 47/2016.

W ankiecie przeprowadzonej przez ASB Białystok, w dniach 10-16.04.2019 r., wzięło udział 151 osób. 52% respondentów deklarowało siebie jako studentów, 15% — absolwentów studiów, natomiast 33% — uczniów szkoły.