Markus Torgeby, Frida Torgeby – Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury

Spanie pod gołym niebem sposobem na stres? Nawet w zatłoczonym mieście? Jak nie zamarznąć i pokochać życie w rytmie natury opowiadają Markus Torgeby i jego żona Frida Torgeby w książce „Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury”.

Zapytaliśmy Markusa Torgeby, co sądzi o Puszczy Białowieskiej.

– Puszcza Białowieska to niesamowite miejsce! – odpowiada Markus Torgeby. – Wszystkie obszary, które zawierają bogatą różnorodność biologiczną, są warte ochrony. Takim miejscem jest ten park narodowy. Ma wyjątkowy ekosystem, który musimy chronić.

Warto wiedzieć, że wczesne lata życia Markusa nie należały do przyjemnych. Mama chora na stwardnienie rozsiane, poważna kontuzja uniemożliwiająca sukcesy kariery biegacza odbiły się na psychice młodego człowieka. Ale nie popadł w narkomanię ani alkoholizm. Wybrał samotność, ale nie w mieście, tylko w rytmie natury, pod gołym niebem. Czasem przy mrozie spadającym do minus 35 stopni. Przeżył, uspokoił skołatane nerwy, oczyścił głowę. Ożenił się, ma trzy córki i teraz przekazuje swoje doświadczenia tym wszystkim, którym natura w ten czy inny sposób jest bliska.

Zatem od czego zacząć, by być jak Markus Torgeby? Ot, choćby od spania przy otwartym oknie. Nie w upalne noce, ale od razu. Zamknąć się w pokoju, uszczelnić kocem drzwi, by inni domownicy nie ucierpieli z powodu chłodu i otworzyć okno. A potem? W las. Tam można wsłuchać się w bicie serca, ogrzać przy ognisku, zrobić sobie legowisko i żyć w zgodzie z naturą. Jak nie zmarznąć, nie przemoczyć się do suchej nitki, co ubierać do snu, czym się okrywać i jak zbudować małżeńskie łoże pod chmurką Markus Torgeby opowiada w bardzo naturalny sposób.

I nawet jeśli nie zdecydujemy się na dość radykalne w końcu zmiany naszych przyzwyczajeń, warto posłuchać sportowca i człowieka natury, który doradza w jaki zainwestować śpiwór czy buty, by nie pocić się latem i nie zmarznąć zimą. A że przy okazji pochwala prawdziwe walonki, czyli buty wykonane ze zbitego filcu – kto zna życie ludów syberyjskiej Rosji – nie będzie szczególnie zdziwiony. O kompleksowości książki świadczyć może rozdział pod jakże ludzkim tytułem „Załatwianie się na dworze”.

Przepiękne zdjęcia autorstwa Fridy Torgeby, staranne dostosowanie i łamanie odpowiadające naszemu językowi w połączeniu z tłumaczeniem Ewy Wojciechowskiej czynią z wydanej przez wydawnictwo Znak Literanova książki nie tylko interesujący zbiór przemyśleń i doświadczeń, ale wręcz też udany przykład sztuki edytorskiej. Polecam nie tylko zmęczonym życiem.

#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz

Markus Torgeby, Frida Torgeby – Pod gołym niebem. Żyj w rytmie natury

Przełożyła Ewa Wojciechowska, wydawnictwo Znak Literanova