Marzenia o Srebrnym Globie to dopiero początek

Apollo 11, który wylądował na powierzchni Księżyca 50 lat temu, na zawsze przeszedł do historii. Przetarł szlaki dla następnych lotów i zainspirował ludzkość. Natchnął do tworzenia. Białostoccy studenci z Wydziału Mechanicznego stworzyli od 2010 roku 8 łazików. Sięgają one jednak dalej niż Księżyc, bo są to łaziki marsjańskie.

Dzieła młodych inżynierów zawsze zajmowały wysokie miejsca w zawodach University Rover Challenge w USA. Organizatorzy zawodów wykorzystują warunki panujące w okolicy Hanksville w USA, które pod względem ukształtowania terenu i suchego klimatu bardzo przypominają środowisko Marsa, by tam poddawać testom łaziki konstruowane przez studentów.

Podróż w kosmos dostępna dla każdego

Do czego jeszcze inspiruje historia Apollo 11 i jego załogi składającej się z Neila Armstronga, Edwina Aldrina i Michaela Collinsa? Do stworzenia aplikacji, dzięki której każdy może przeżyć podróż w kosmos. Apollo’s Moon Shot AR zostało stworzone przez polski start-up Immersion na zlecenie NASA i Instytutu Smithsonian.

Aplikacja pozwala nie tylko na obejrzenie słynnego lotu Apollo 11, ale także na poszerzenie swojej wiedzy o całym procesie podboju kosmosu.

Technologia rozwija się z prędkością światła. Gdy Apollo 11 startował z powierzchni Ziemi był wyposażony w ówczesne cuda techniki, elektronikę z najwyższej półki, technologię 100 000 razy wolniejszą niż ta obecna. Naukowcom, którzy czuwali nad misją kosmiczną, nawet się nie śniło, że każdy człowiek na Ziemi będzie na co dzień wyposażony w urządzenie mobilne o takiej mocy.

Artyści na Księżyc?

Lądowanie na Księżycu na zawsze odmieniło ludzkość. Lądując na Księżycu, jako pierwszy człowiek w historii Neil Armstrong wypowiedział kultowe zdanie: „It’s one small step for a man, but one giant leap for mankind”. Na złej jakości nagraniu nie było jednak słychać słowa „a” przez co zmienił się sens zdania. Stało się to powodem do drwin z astronauty i nie pomogły nawet tłumaczenia NASA. Jednak, gdy technologia poszła naprzód, udowodniono, że pierwszy człowiek na księżycu wcale nie zapomniał o „a”.
50 lat temu nie wiedzieliśmy czy lądowanie Apollo 11 w ogóle się powiedzie (istnieje przecież niewykorzystany nigdy tekst orędzia na wypadek, gdyby astronauci mieli nie powrócić ze swojej misji), a dzisiaj snujemy plany na kolejne lata.

Około 2022 roku na nowo podejmiemy się wysłania ludzi w kosmos.

SpaceX planuje wysłać 8 artystów, by oblecieli Księżyc dookoła i uwiecznili towarzyszące im emocje w swoich dziełach. NASA natomiast chce zbudować na Księżycu bazę i wysłać tam pierwszą kobietę.

 

Autor: Aleksandra Dziwińska