Muzyka końca wakacji

Tangerine Dream w Sydney, 11.06.2025, photo by Michael Koschorreck
Tangerine Dream, Daab, a nawet Maryla Rodowicz. Tak muzycznego zakończenia wakacji dawno w Białymstoku i okolicy nie było.
Fani muzyki elektronicznej w każdym wieku w operze przy Odeskiej będą mogli cieszyć się pierwszą wizytą w Białymstoku prawdziwej legendy muzyki elektronicznej. Zanim pojawił się ambient, już na początku lat 70. XX wieku niemiecka formacja Tangerine Dream zdefiniowała idiom muzyki tworzonej z brzmień syntetycznych, a przez lata wyła ponad 100 płyt. Do tego muzyka filmowa, a nawet do gier komputerowych. W wypadku Tangerine Dream słowa legenda nie jest przesadzone. I co ważne – spadkobiercy Edgara Froese nadal nagrywają i koncertują na całym świecie. W niedzielę, 31 sierpnia, w operze spotkają się niegdysiejsi hipisi, fani Davida Bowie, new romantic i oczywiście bywalcy festiwali Up To Date.
Ale w Białymstoku muzyka będzie rozbrzmiewała już od piątku. Na Rynku Kościuszki pojawi się niekwestionowana legenda polskiego popu – Maryla Rodowicz. W tym samym czasie w Pawilonie Włoskim na bezpłatnym koncercie mają się pojawić między innymi Dobryna i Kurpie Zielone.
W piątkowe popołudnie przed koncertami warto zobaczyć malarstwo urodzonego przed stu laty Mikołaja Wołkowyckiego, jednego z malarzy, który w 1955 roku debiutował w warszawskim Arsenale na wystawie zrywającej z socrealizmem. Był założycielem Biura Wystaw Artystycznych w Białymstoku, animatorem plenerów w Białowieży i Hajnówce. Wernisaże kolejno w Muzeum Podlaskim w Ratuszu i w Galerii im. Sleńdzińskich przy Legionowej. Stamtąd warto zajrzeć do galerii PIK przy Kilińskiego, gdzie swoje zdjęcia pokaże Beata Wilczyńska.
W sobotę wielka kumulacja muzyczna. W sali koncertowej Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina przy Kawaleryjskiej już od godziny 17 koncert tang granych przede wszystkim na akordeonach, ale nie zabraknie skrzypiec, fortepianu i gitary elektrycznej. Wstęp wolny!
Godzinę później rozpocznie się wielki bezpłatny koncert na Rynku Kościuszki. Między innymi pojawią się Jary Oddział Zamknięty i Szeptucha.
O 19 na scenę amfiteatru wejdą młode wirtuozki – skrzypaczka Diana Magdalena Sidoruk i wiolonczelistka Julia Wroniszewska, które dadzą koncert z towarzyszeniem Orkiestry Opery i Filharmonii Podlaskiej pod dyrekcją maestro Mirosława Jacka Błaszczyka.
Od godziny 20 na tarasie Pałacu Branickich wystąpią między innymi Kurpie Zielone, Miss God, czy Mika Urbaniak.
Trzymając kciuki za dobrą pogodę na koniec wakacji sobotnie popołudnie można też spędzić na tak zwanym Cyplu w Wasilkowie. Tam już 14. Reggae Day. Impreza zaczyna się o 17, w programie między innymi białostoccy The Rebels i sprawcy polskiego boomu na reggae z lat 80. XX wieku – Daab.
W niedzielę, oprócz Tangerine Dream, koniec lata w stylu (nie) romantycznym proponuje Nie Teatr na tarasie Astorii. Wystąpią Patryk Ołdziejewski i Mateusz Sacharzewski. Wcześniej, w Pawilonie pod Orłem muzykę elektroniczną z brzmieniami hand panu i wiolonczeli zaprezentują Anna Piekut i Urszula Chrzanowska.
W Tykocinie od czwartku festiwal Kresy – Bezkresy tym razem poświęcony Grodnu i Grodzieńszczyźnie. Będą koncerty, dyskusje i projekcje filmowe. Między innymi dokumentu o urodzonym w Grodnie Jerzym Maksymiuku po którym ma być spotkanie z muzykiem. W niedzielę między innymi spektakl plenerowy „Bieżeństwo 1915” czy projekcje filmów o orlętach grodzieńskich, które ginęły z rąk Sowietów.
A co w kinach w Białymstoku? W piątek plenerowy pokaz fantastycznego fresku filmowego „Najdłuższy dzień” w Parku Militarnym. Do kin wchodzą „Sorry, Baby” okrzyczany jako Jedna z największych rewelacji festiwalu Sundance 2025. Olivia Colman i Benedict Cumberbatch pokażą się w zwariowanej czarnej komedii „Państwo Rose” jako małżeństwo które próbuje się rozwieść.
W kinach wielosalowych nowy film Darrena Aronofsky’ego – „Złodziej z przypadku”. Będzie co robić w weekend
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz