Oblicza skrzypiec i dużo więcej
Piotr Pławner należy do najwybitniejszych i najbardziej kreatywnych skrzypków swojej generacji. 51-letni muzyk od lat zachwyca słuchaczy w całej Europie. W Białymstoku, w słynącej ze świetnej akustyki sali koncertowej przy Podleśnej, zagra partie solowe w Koncercie skrzypcowym e-moll op. 64 Fryderyka Mendelssohna-Bartholdy’ego. W drugiej części koncertu wybrzmi IV Symfonia e-moll op. 98 ̶ ostatnia symfonia Johannesa Brahmsa. A że orkiestrę poprowadzi profesor Mirosław Jacek Błaszczyk – huragany emocji mamy zagwarantowane.
Uwielbiana od lat za „Diamentowy kolczyk” czy „Stan pogody” Anna Jurksztowicz w piątek pojawi się w przyjaznej przestrzeni Nie Teatru.
W kinie Forum w ramach psychoanalitycznych spotkań filmowych będzie można obejrzeć, a potem podyskutować o nagrodzonym przez jury festiwalu w Cannes filmie „Wpatrując się w słońce”. Obraz to wyjątkowo przejmujący, wymagający skupienia, a jednocześnie porażający powtarzalnością losów kobiet mimo upływającego czasu. A przy okazji podróż do byłego NRD.
Na scenę Teatru Wierszalin powraca genialny „Turlajgroszek”. Spektakl także w sobotę.
Teatr Dramatyczny przez cały weekend będzie grał farsę „Pomoc domowa”. W sobotę i niedzielę także powraca komedia omyłek „Wszystko w rodzinie”.
W sobotę na scenie kawiarni Fama pojawi się Siggy Davis. To amerykańska wokalistka jazzowa, bluesowa i soulową, znana z niezwykle ekspresyjnego głosu i scenicznej charyzmy. Występowała na Broadwayu, koncertowała na całym świecie i współpracowała z wybitnymi muzykami, łącząc elegancję jazzu, siłę soulu i energię rhythm & bluesa.
Wielbiciele pląsów przy rockowych hitach mogą się spotkać w Klubie Muzycznym 6-ścian. Tam czadu da formacja Rusty Head, wcześniej znana jako Alcoholica, czyli cover band zespołu Metallica. W Podlaskiej Adamczysze grają PÖKITZØ, Icon i Hot Air.
Na dużej scenie Opery i Filharmonii Podlaskiej w sobotę oraz w niedzielę można obejrzeć epicki musical „Vesper”. Sceny walki gwarantowane.
Tuż obok – w Białostockim Teatrze Lalek – można zabrać dzieci na wizjonerską „Bajkę o rybaku i rybce” czy „Karmelka” albo dozwolone od lat… 3 taneczne „Hocki Klocki”.
W Nie Teatrze z monodramem w formie stand-upu o świecie kobiet zatytułowanym „No Make Up” czyli „bez makijażu” wystąpi Karolina Miłkowska.
Także jako monodram można potraktować „Odmęt” Teatru Rzeczy. Zabawa formą, tworzona na bieżąco iluzja wiary w życie przedmiotów otrzymała nagrodę główną Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz wyróżnienie Teatru TR na 9 Forum Młodej Reżyserii. Po latach Michał Ferenc wyreżyserowany przez Marka Idzikowskiego wraca do Białegostoku. Spektakl także w niedzielę, o godzinie 18, w siedzibie Teatru Wolność przy alei 1000-lecia Państwa Polskiego 2.
Teatr Szkolny im. Jana Wilkowskiego naszej Akademii Teatralnej w niedzielę przygotował pokaz familijnego spektaklu „Bajka w dłoniach” w reż. Lesji Pasichnyk inspirowanego ponadczasową powieścią „Mały Książę”.
Od Krzysztofa Komedy, przez Franka Sinatrę, aż po energię Tiny Turner – repertuar koncertu „O żywiole kobiecym” to fascynująca muzyczna podróż, jaką w niedzielę w Nie Teatrze zaproponuje Dorota Kołodziej & Golden Gate String Quartet.
A skoro o skrzypcach mowa – to z pięciostrunowym instrumentem do Klubu Muzycznego 6-ścian przyjedzie Basia Kawa. Warto pamiętać, że wiolinistka także śpiewa i potrafi zrobić na scenie prawdziwy show.
Kino Forum w niedzielę zaprasza na przedpremierowy pokaz filmu „Wolność po włosku”. To ma być portret Goliardy Sapienzy – złodziejki, kochanki, więźniarki, niepokornej ikony wolności, a także jednej z najwybitniejszych współczesnych włoskich pisarek.
Od piątku do kin wchodzi „Dobry chłopiec” – kolejna międzynarodowa produkcja Jana Komasy, czyli historia, która wodzi za nos czarnym humorem, a zarazem zadaje wiele pytań o granice moralności, nie dając jednoznacznych odpowiedzi.
W kinach wielosalowych rozszaleje się „Panna młoda!” Maggie Gyllenhaal, czyli przeniesiona do Chicago lat 30. XX wieku narzeczona Frankensteina.
Świetna seria „Za duży na bajki” w trzeciej części pokaże młodym widzom jakie mogą być skutki pisania komentarzy, które mogą wywołać internetowy hejt.
Przyznacie, że i studenci, i nauczycie akademiccy i ich latorośle będą miały w czym wybierać
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz