Rynek Kościuszki zapłonął

1 grudnia Rynek Kościuszki, ku uciesze mieszkańców, zapłonął lampkami w wielu kolorach. Świąteczna atmosfera powoli udziela się wszystkim. Szukanie prezentów, kupowanie świątecznych ozdób i dekorowanie domów czy mieszkań stało się już grudniową tradycją na całym świecie.

Tegoroczny wygląd stolicy województwa podlaskiego nie pozostawia już żadnych wątpliwości i z radością można stwierdzić, że święta tuż, tuż. Wygląda tak, jakby nawet ratusz uśmiechał się szerzej.

Historyczny plac, który jest sercem Białegostoku, zyskał w tym roku nowy, świąteczny wygląd. Znany od 8 lat świąteczny jarmark, na którym można kupić specjały podlaskiej kuchni, rękodzieło ludowe oraz świąteczne, unikalne ozdoby znowu zawitał do miasta. Spacerując wśród stoisk można spróbować korycińskiego sera, zjeść tradycyjne polskie pierogi oraz kupić uszka do wigilijnego barszczyku. Nie zabraknie też ręcznie malowanych bombek, ozdób zrobionych z wikliny czy robionych na drutach ciepłych skarpet. Jarmarki świąteczne swoją tradycją sięgają poprzednich wieków, z roku na rok w Białymstoku można zauważyć coraz więcej stoisk oferujących artykuły, których w sieciach handlowych nie sposób dostać.

Nie zabraknie też choinki

Tradycją jest również potężna, świąteczna choinka, która monumentalnym wyglądem zachwyca mieszkańców i turystów odwiedzających miasto. Idealnie wplata się ona w tło podczas robienia zdjęć przy znanym hasztagu #BIAŁYSTOK. Za ratuszem ustawiono również świetlną konstrukcję kartki świątecznej, która jest zdecydowanie najbardziej rozchwytywanym miejscem do robienia świątecznych zdjęć.

Tegoroczną nowością na Rynku Kościuszki jest karuzela dla najmłodszych. Zdecydowanie ulubione miejsce kilkuletnich mieszkańców Białegostoku nie tylko bawi, ale również pomaga. Dochód z pieniędzy wrzucanych, by uruchomić karuzelę, zostanie przekazany na rzecz hospicjum dla dzieci. Karuzela wenecka przyciąga najmłodszych, którzy wraz z rodzicami wybrali się na wieczorny spacer po mieście.

Wśród świątecznych ozdób na rynku znajdziemy też sanie świętego Mikołaja zaprzęgnięte w świecące renifery, świetlną bramę z gwiazdą oraz kolorowe światełka zdobiące drzewa rosnące na rynku. Uwagę przechodniów przyciągają również przystrojone choinki zdobiące wejścia do kawiarni, restauracji i sklepów znajdujących się przy rynku, które przedsiębiorcy otrzymali od władz miasta.

Świąteczny Branicki

Niezwykły wygląd zyskał nie tylko Rynek Kościuszki, ale również cała ulica Lipowa. Magiczna, świąteczna atmosfera zawitała także do Pałacu Branickich, który dzięki dekoracjom nabrał jeszcze większego uroku. Przy rondzie Lussy stanęła konstrukcja choinki, która zachwyca wyglądem kierowców i przechodniów.

Magiczna atmosfera świąt udziela się wszystkim mieszkańcom Białegostoku. Wszyscy czekają tylko na jedno – to, czego w święta nie powinno zabraknąć… ŚNIEG! Jak mówi stare przysłowie: gdy na św. Barbarę gęś chodzi po lodzie, to Boże Narodzenie będzie po wodzie.  So, let it snow!

 

 

Autor: Natalka Markowska
Fot. Dawid Pieciul