Techno wraca na stadion
Atom String Quartet, Up To Date, Dressed To Kiss, Kuba Sienkiewicz – death metal, ambient, funk. I oczywiście wszystkie barwy techno.
Kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze miasto Białystok nie do końca wiedziało jak wykorzystać stare magazyny przy Węglowej, pełna zapału ekipa powołała do życia Up To Date. Początkowo festiwal łączył świat techno z hip hopem, z czasem skupił się na tym, co gra najintensywniej w duszach organizatorów – na różnych odmianach muzyki elektronicznej. Kiedy dostali propozycję z marketingu stadionu miejskiego, poniosła ich niezwykłą fala. Dwa garaże, sceny na świeżym powietrzu i znakomita aranżacja terenu. Festiwalowe kino, pomoc psychologiczna i przypieczętowana muralem akcja „Wyślij pocztówkę do babci”. Przez ostatnie lata Up To Date ruszyło w wędrówkę po industrialnych przestrzeniach Białegostoku. I jak zwykle – z sukcesem. Od wielu miesięcy fani czekali na tegoroczny festiwal zaplanowany w pięknej przestrzeni parku Lubomirskich. Nauczeni fantastycznym przyjęciem letnich popołudni z ambientem w Zwierzyńcu wszyscy zapomnieli o kalendarzu. Prawie wszyscy. Ale wystarczyła medialna wrzawa ze stolicy, by i Białystok się obudził i zaczęły się ataki na miasto. I oto błyskawicznie organizatorzy podjęli decyzję o… powrocie na stadion miejski, który przez czas ich nieobecności zyskał nazwę własną. I tak – Centralne Salony Ambientu będą cieszyły niesamowitymi dźwiękami w Starej Elektrowni, zaś w piątkową i sobotnią noc techno zawładnie stadionową infrastrukturą.
A co poza tym? Jak zwykle w piątek organizatorzy walczą o widzów i słuchaczy.
Wirtuozerski Atom String Quartet wraca do Nie Teatru z iście atomowym materiałem. Zespół zagra kompozycje Krzesimira Dębskiego, Zbigniewa Namysłowskiego, Michała Urbaniaka, ale też utwory wykonywane przez Andrzeja Zauchę czy Nowych Singers oraz kompozycje z repertuaru Perfectu i Kombi.
W tym samym czasie na scenę Opery i Filharmonii Podlaskiej przy Odeskiej wejdą wirtuozi skrzypiec i organów – Bartłomiej Nizioł oraz Józef Kotowicz by zagrać z naszymi filharmonikami prowadzonymi przez prof. Mirosława Jacka Błaszczyka koncert skrzypcowy Brahmsa czy symfonię organową Saint-Saënsa.
Kluby w piątek postawiły na covery. W Klubie Muzycznym 6-ścian pojawi się legendarna włoska grupa Dressed to Kiss, oczywiście w pełnych makijażach wykonująca przeboje stadionowych gigantów zza oceanu. Zespół Elektryczna papuga obiecuje na scenie Zmiany Klimatu „potężnie energetyczne aranże hitów lat 80.”. Koniec cytatu.
Dużo głośniej może być w Podlaskiej Adamczysze za sprawą zespołów Trauma, Cynis i Inferial.
W Starej Elektrowni w ambientowe otchłanie zabiorą słuchaczy Canes of Karabakh, nota bene wykorzystujący orientalny duduk, Joachim Spieth oraz Richard Skelton, który wystąpi ze swoim projektem Imperial Valley w formule live. Materiał źródłowy do niego pochodzi z transmisji telewizyjnych i radiowych, dokumentów oraz historii ustnych. Po szerokim przetworzeniu, połączono je z nagraniami instrumentów akustycznych, tworząc wielowarstwową strukturę dźwiękową. Projekt opowiada historię migracji i obozów pracy z czasów amerykańskiej klęski głodowej lat 30. XX wieku. Potem można ruszyć na stadion, gdzie między innymi powróci słynna załoga Wixapol.
Muzycznie także w Teatrze Wierszalin, bo tam śpiewogra „Hanka! Życie jest kabaretem”. W hali Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej Teatr Dramatyczny gra „Matkę Courage i jej dzieci”.
Za darmo, na kampusie przy Ciołkowskiego, w ramach Uniwersaliów, nie tylko dla studentów między innymi rapować będą Guzior i Youg Igi.
W sobotę na scenie w Supraślu także będzie królowała Ordonka, Dramatyczny stawia na „Mayday”. Za to Białostocki Teatr Lalek proponuje dwudniowy Piknik Teatralny z Muzami. A w programie na przykład w sobotę warsztaty storytellingu a w niedzielę prawdziwy hit – kreatywne warsztaty muzyczne w studiu nagraniowym „Świerszcz”, które poprowadzi Marcin Nagnajewicz. Na dużej scenie w weekend między innymi rozśpiewany „Słowik”.
W teatrze szkolnym Akademii Teatralnej Karolina Krot, nauczycielka akademicka technologii teatru lalek zaśpiewa 10 piosenek przeplatanych miniaturkami animacyjnymi pod znamiennym tytułem „Technolożka”. Podobnie w niedzielę.
W Starej Elektrowni pojawi się między innymi elektroakustyczna kompozytorka Martina Bertoni zaś na stadionie jako ostatni zagra swój set Dtekk. Festiwal potrwa do 8.30 w niedzielę.
W Sali koncertowej przy Podleśnej w koncercie „Pilnujmy marzeń” firmowanym przez Operę Podlaską wystąpią między innymi Danuta Błażejczyk, Lora Szafran, a nawet Kuba Sienkiewicz.
W Klubie Muzycznym 6-ścian standardy jazzu, funky czy bluesa z zespołem doświadczonych muzyków zaśpiewa Ada Pływaczewska.
Uwaga, nie tylko studenci. Zupełnie za darmo, przez całą sobotę można za to słuchać występów chórów w Auli Magna Pałacu Branickich w ramach Cantu Gaudeamus. Finałowe występy o godz. 18.
W kinie Forum w ramach regularnych seansów będzie można zobaczyć nakręconą w Warszawie z Charli XCX i Leną Górą „Erupcję”. Do kin wielosalowych wchodzą „Zawodowcy”. A że reżyseruje Guy Ritchie, a w rolach głównych występują Henry Cavill, Jake Gyllenhaal i Eiza Gonzalez – dobra zabawa z adekwatną muzyką w tle niemal pewna.
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz