Zdrowa głowa. Moja historia, Twoja profilaktyka. Profilaktyka zdrowia psychicznego w praktyce
Pięcioro praktyków spotkało się na Politechnice Białostockiej, by szczerze mówić o zmaganiach z depresją, alkoholem, hejtem, stresem, samotnością czy egzaminami. Debata p.t. „Zdrowa głowa. Moja historia, Twoja profilaktyka” w sposób praktyczny mówiła o profilaktyce zdrowia psychicznego.
Zaproszenie Politechniki Białostockiej do udziału w spotkaniu przyjęli: Dawid Polak – popularyzator nauki, Marta Markiewicz – promotorka trzeźwości, Katarzyna Kucewicz – psycholożka, Gośka Serafin – prezenterka telewizyjna oraz Aleksandra Potykanowicz – psycholog i suicydolog.
„Chłopaki nie płaczą” – męska depresja w liczbach i bez ściemy
Jednym z najmocniejszych momentów debaty była rozmowa o kryzysie psychicznym wśród mężczyzn. Suicydolog Aleksandra Potykanowicz przedstawiła brutalną statystykę: w Polsce każdego dnia życie odbiera sobie 13 osób, z czego aż 11 to chłopcy i mężczyźni.
Psycholożka Katarzyna Kucewicz zaznaczyła, że depresja u mężczyzn rzadko objawia się wyłącznie smutkiem – częściej przybiera maskę wściekłości, podminowania, rozdrażnienia i zgubienia.
Dawid Polak (biotechnolog i twórca internetowy) oraz dziennikarka Gośka Serafin przyznali, że faceci rzadko sięgają po pomoc i wstydzą się mówić o kryzysie ze względu na stereotypy („bądź twardy”). Dawid podzielił się osobistą historią utraty trzech kolegów w ciągu ostatnich trzech lat oraz własną walką z depresją i myślami samobójczymi. Dziś nosi tatuaż z przypomnieniem: „To też minie”.
Praktycy poruszyli też temat przemocy rówieśniczej, także w kontekście wpływu treści internetowych, na zachowanie młodych ludzi i budowanie relacji na studiach.
Alkohol i studia – „Przyjaciele od chlania” czy autentyczne więzi?
Od lat studia kojarzone są z imprezami w akademiku, ale eksperci bez ogródek rozliczyli ten mit.
Dawid Polak przypomniał, że alkohol jest substancją rakotwórczą i nie ma czegoś takiego jak bezpieczna dawka.
Gośka Serafin i Katarzyna Kucewicz opowiedziały o tym, jak po odstawieniu alkoholu lub zmianie stylu życia traci się tak zwanych „przyjaciół od chlania”. Okazuje się wtedy, że relację spajała jedynie używka, a nie prawdziwa więź.
– Wieczny balet, który ze studiów się przeniósł na media i nagle straciłam połowę znajomych i to był cios, bo nagle się okazało, że to nie byli moi znajomi, to byli moi przyjaciele od chlania, no bo tam nie było żadnej relacji – przyznała Serafin.
Promotorka trzeźwości Marta Markiewicz zauważyła, że po substancje sięgamy często z powodu lęku, braku pewności siebie czy chęci ucieczki od napięcia.
– Nie wiedziałam jak sobie inaczej pomóc – przyznała Markiewicz, od 10 lat trzeźwa. – Jeżeli macie taki moment, że na trzeźwo jest źle, a pod wpływem jest dobrze, to po prostu warto zastanowić się, co mogę z tym zrobić dalej. Iść na terapię, iść do psychologa, znaleźć grupę wsparcia, jakby co napisać do mnie na Instagramie.
Bo prawdziwą stabilność i poczucie własnej wartości buduje się jednak dopiero na trzeźwo poprzez pracę nad sobą.
„Skrolluję w nocy, żeby nie słyszeć własnej głowy” – iluzja z TikToka i hejt
Kolejny wątek dyskusji ekspertów-praktyków dotyczył codziennego przebodźcowania i funkcjonowania w sieci.
Dawid Polak zdemaskował kreowany w mediach społecznościowych wizerunek idealnego życia. Przypomniał z rozbrajającą szczerością, że „każdy influencer dokładnie tak samo chodzi do kibla i ma gorsze dni”, a dołowanie się cudzymi profilami nie ma najmniejszego sensu.
– Próby osiągania jakichś szczytów nie są potrzebne. Wy nic nie musicie. Jedyne co musicie to być szczęśliwi – podkreślał Polak.
Aleksandra Potykanowicz przytoczyła przejmujące słowa z pracy z młodzieżą: „siedzę w telefonie w nocy tylko po to, żeby nie słyszeć własnej głowy”.
Katarzyna Kucewicz poradziła, aby bezstresowo porządkować swoje media społecznościowe – wyciszać profil i usuwać treści, które wywołują w nas zazdrość, poczucie winy czy rozdrażnienie. Wraz z Martą Markiewicz podkreślały, że każdy ma pełne prawo kasować hejterskie komentarze na swoich profilach, dbając o własny komfort psychiczny.
Siłownia nie zastąpi terapii – gdzie szukać pomocy?
Podczas debaty wielokrotnie wybrzmiało odróżnienie profilaktyki od głębokiego kryzysu. Chociaż aktywność fizyczna i dbanie o jelita wspierają dobrostan, w przypadku głębokiego kryzysu konieczna jest fachowa pomoc specjalisty (psychologa lub psychiatry).
– Jeżeli rozmawiamy o kryzysie psychicznym i rozmawiamy w kontekście depresji czy w kontekście myśli rezygnacyjnych, czy robienia czegoś kompulsywnie, czy picia proste rozwiązanie jest takie: poszukaj pomocy specjalisty – przekonywała Kucewicz.
Jeśli widzisz, że twój znajomy gaśnie, nie bój się zadać bezpośredniego pytania: „Czy myślisz o odebraniu sobie życia?”. Pytanie wprost nie podsuwa myśli, lecz może zdjąć z człowieka ogromne ciśnienie.
Praca domowa bez presji
Na zakończenie prelegenci zaproponowali kilka prosto brzmiących, ale niezwykle cennych praktyk na co dzień:
Zauważaj małe rzeczy: Znajdź pod koniec dnia 5 prostych rzeczy, za które jesteś wdzięczny (choćby ciepły pokój czy dobre jedzenie).
Przełam unieważnianie emocji: Zamiast mówić komuś „nie smuć się”, daj mu prawo do przeżywania tego, co czuje.
Podejdź do bliskich: Napisz do kogoś wiadomość: „Fajnie, że jesteś”.
Zadaj sobie pytanie: Kiedy boisz się spróbować czegoś nowego lub zadbać o siebie, pomyśl po prostu: „A co mi szkodzi?”.
💡 Jeśli czujesz, że przytłacza Cię stres, sesja albo sprawy osobiste, nie zostawaj z tym sam. Zajrzyj na stronę Centrum Wsparcia Politechniki Białostockiej i skorzystaj z anonimowej konsultacji ze specjalistą.
Link do transmisji debaty Platon TV Białystok:
Debata była zorganizowana w ramach projektu „Mówmy otwarcie – o zdrowiu psychicznym bez tabu”. Zadanie publiczne współfinansowane ze środków otrzymanych w 2026 r. od Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach konkursu „Organizowanie i animowanie działań na rzecz środowiska akademickiego”.
Autor: Jerzy Doroszkiewicz

