Dr inż. arch. Magdalena Sulima, Kamil Barszczewski – O wyjątkowym przewodniku po drewnianym Podlasiu [wideo]

GEEKSTOK VIDEO

Rozmowa z: Dr. inż. arch. Magdaleną Sulimą oraz Kamilem Barszczewskim

  • O wyjątkowym przewodniku po drewnianym Podlasiu
  • O 15 miejscowościach, które koniecznie trzeba odwiedzić
  • O zagadkach, rysunkach, makatkach, pierogach i uroku drewnianych chat
  • O tym, jak uczyć architektury i uwrażliwiać na piękno
  • O fenomenie kół naukowych i zdobywaniu nagród

Dr inż. arch. Magdalena Sulima

  • adiunkt na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej
  • opiekun naukowy koła naukowego „mała ARCHITEKTURA”
  • pomysłodawczyni i współautorka książki: „Podróże po drewnianym Podlasiu”

Kamil Barszczewski

  • student trzeciego roku Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej
  • wiceprezes koła naukowego „mała ARCHITEKTURA”

Czytaj także:

Podlaskie perełki wyróżnione przez Travelist

Podróże małe i duże. Spontaniczne oraz Planowane

Białowieża podbiła National Geografic

 

Transkrypcja wywiadu:

[Magdaleną Sulimą] Trochę nie doceniamy tego co mamy, a mamy jeżeli chodzi o naturę, kulturę, architekturę drewnianą tych podlaskich wsi. Uważam że to jest unikat na skalę kraju a nawet na skalę Europy.

[Magdalena Gołaszewska] Kiedy bierze się do ręki ten przewodnik, tę książkę cudowną, pięknie wydaną, pachnącą podróżami po prostu chce się ruszyć w drogę po Podlasiu. Mamy tutaj wspaniałych autorów podróży po Drewnianym Podlasiu. Dlaczego ta książka powstała?

[MS] Bardzo miło słyszeć takie słowa to jest miód na nasze serca. Nie ukrywam, że to było takie moje marzenie stworzenie takiej książki. Od lat zajmuję się architekturą drewnianą Podlasia, dziedzictwem kulturowym Podlasia. Zwłaszcza tych terenów pogranicza polsko – białoruskiego ale również drugą moją pasją jest odkrywanie świata dziecka, jak dziecko postrzega świat otaczający. Także bardzo chciałam połączyć te dwie pasje i stworzyć taką książka, która zachęci do odkrywania poznawania Podlasia.  Z drugiej strony edukowania i pokazywania tego co jest nasze. Ja uważam, że my trochę nie doceniamy tego co mamy. A mamy jeżeli chodzi o naturę, kulturę, architekturę drewnianą tych podlaskich wsi. Uważam że to jest unikat na skalę kraju a nawet skalę Europy. Tą swoją pasją, swoim pomysłem zaraziłam studentów mojego koła, którzy podchwycili temat i im się spodobał. Wspólnie stworzyliśmy, udało nam się stworzyć taką książkę. Tutaj też warto podkreślić, że ta publikacja została wydana przez oficynę wydawniczą Politechniki Białostockiej przy wsparciu Marszałka Województwa Podlaskiego. Jest to książka, która tak jak Pani powiedziała zaprasza w podróż po drewnianym Podlasiu. To jest też istotne, że te drewno tutaj jest takim bardzo szerokim pojęciem w tej książce, bo to nie są tylko domy drewniane czy architektura to jest kontekst bardzo szeroki. Te drewno mieści w sobie zarówno aspekty materialne jak również duchowe. To jest bardzo charakterystyczne zwłaszcza dla tych terenów, które tutaj opisujemy. Też jest istotne, że tu są opisane tereny pogranicza polsko – białoruskiego, czyli te wsie prawosławne. Zamieszkiwane w większości przez ludność wyznania prawosławnego, powiaty Bielsko Hajnowskie, które na przestrzeni lat wykształciły jakiś model kultury który przejawia się właśnie w bogactwie i materialnej i duchowej sfery życia.

[MG] To jak pani o tym opowiada widać, że to jest wielka pasja. Jest też przepiękna i bogata dziedzina i jak bardzo warto do tej książki zajrzeć. Chciałam teraz zapytać młodych ludzi studentów architektury, którzy mają to szczęście będąc w Kole Naukowym Mała Architektura, że mają takiego mistrza. Trudno was było zachęcić do wejścia w ten projekt?

[Kamil Barszczewski] Ja myślę że nie. My byliśmy bardzo chętni na to, ponieważ my też doceniamy to jakim bogatym terenem jest Podlasie. I to jeszcze jakim nie docenionym. Miejscowości o których piszą w naszym przewodniku, w takich typowych przewodnikach nie zobaczymy. Już wcześniej rozmawialiśmy, że jeżeli myślimy o Podlasiu to będzie to właśnie Pałac Branickich, Supraśl. Ale tu jest mnóstwo kolorowych wsi, które są bardzo charakterystyczne. Właśnie to drewno jak już Pani Doktor powiedziała bardzo bogatym ma bardzo bogate znaczenie i materialne znaczenie i duchowe. Tutaj właśnie to jest bardzo ważne, że to jest na pograniczu kultur właściwie, również i granic naszego państwa. To są powiaty Bielsko Chajnowskie i właśnie tam mieszają się kultury obok siebie. Tutaj możemy zobaczyć  kościoły, cerkwie, meczety, synagogi. Jest to taki teren gdzie te kultury się przeplatają i dlatego jest on wyjątkowo kolorowy i bogaty. Bardzo chętnie weszliśmy w ten projekt. Tym bardziej że właśnie to Podlasie ma ogromny potencjał, a on nie jest wykorzystany. Tym bardziej z takim ukierunkowaniem na najmłodszych. Chcieliśmy wykorzystać to i uzupełnić lukę.

[MG] Fantastycznie to wykorzystaliście. Ja sama myślę, że wielu z nas ma takie historie, kiedy  przyjeżdżają do nas znajomi, goście i mówią „zabierzcie nas gdzieś w fajne miejsca” i my  mamy takie utarte szlaki tak jak mówicie poza tymi punktami historycznymi w Białymstoku to pojawi się Supraśl, Tykocin, Kruszyniany czy Augustów. Natomiast teraz ja już bardzo czekam na czas w którym będę mogła zabrać swoich znajomych do Trześcianki do Dubicz Cerkiewnych do różnych miejscowości jest to kilkanaście wsi opisanych w piękny sposób kolorowo, barwnie i bardzo zachęcająco.

[MS] Tak to jest książka, która jest swego rodzaju przewodnikiem. Który prowadzi nas przez piętnaście miejscowości Podlasia wschodniego. To jest w zasadzie część Podlasia opisana tutaj. Czyli tak jak powiedzieliśmy powiaty Bielsko Chajnowskie. I ta książka zaprasza na taką wspólną podróż i dzieci ale też rodziców i dziadków do odkrywania zwiedzania Podlasia. I to co jest bardzo ważne to że te miejscowości tak jak już wspomniał Kamil są malutkie. To nie są miejscowości turystyczne, nie są one jeszcze dotknięte w przewodnikach turystycznych. Taki był mój zamysł ja chciałam wybrać małe miejscowości, które mają duży potencjał turystyczny i kulturowy. Białowieża się zawsze obroni. Natomiast takie wsie nie bardzo, to są zamieszkiwane w większości przez ludność starszą. Tak też ta książka jest takim głosem w dyskusji o ochronie tego dziedzictwa kulturowego Podlasia zarówno w aspekcie materialnym tych domów drewnianych ale również duchowym bo to jest pamięć, to są historię, to są zwyczaje, legendy. 15 miejscowości przez które prowadzi trasa. To są miejscowości małe ale o bogatym potencjale turystycznym i kulturowym. Tak jak powiedziałam każda wieś to jest również inne zagadnienie edukacyjne ponieważ my chcemy edukować. To jest bardzo ważne.

[MG] To jest bardzo fajny kontekst tego przewodnika o którym chciałam powiedzieć. To jest rzeczywiście książka przewodnik, którą czytają wszyscy i dzieci i rodzice i dziadkowie. To jest poza opowieściami, bardzo fajnym przystępnym językiem przedstawiającym właśnie pewne jakby takie aspekty np. architektoniczne historyczne dotyczące wiedzy, którą my dostajemy. Opakowane w piękną grafikę często w zadania do wykonania rebusy, zgadywanki w labirynty. Zachęcanie do tego żeby zrobić swoją własną makatkę albo żeby jakąś ozdobę nad oknem drewnianą. Angażujecie po prostu wszystkimi zmysłami.

[MS] Co prawda taki był nasz zamysł. Ta trasa przez którą prowadzi przewodnik zorientowana jest na różne strefy i materialną i duchową. Także pokazujemy tutaj drewniane przepiękne kolorowe cerkwie, które są charakterystyczne, opisujemy tutaj symbolikę obiektu sakralnego, opisujemy plan Cerkwi. Pokazujemy wnętrze domu układ charakterystycznego domu wiejskiego z charakterystycznym piecem kaflowym. Mówimy o wyposażeniu takich domów, o tkaninach, które były tak charakterystyczne były i są do tej pory w domach wiejskich poduchy haftowane, wyszywane, ręczniki opasające ikony. Makatki właśnie występujące w każdej wiejskiej kuchni terenów Bielsko Chajnowski. Ale to również ten aspekt kultury nie materialnej to lokalna kuchnia to pieśni ale to również gwara która powoli odchodzi w zapomnienie. Także my poruszamy różne aspekty i po prostu chcemy pokazać że to dziedzictwo przodków nie jest smutna. I właśnie wykonujemy to poprzez różnego rodzaju zagadki, rebusy, zgadywanki, które zachęcają do odkrywania Podlasia takiego twórczego i kreatywnego.

[MG] Jeszcze jedna rzecz która rzuca się w oczy. Ta książka jest pięknie wydana jest bardzo kolorowa ale w środku grafiki rysunki i opisy różne rodzaje czcionki wykorzystanej no to po prostu kto za tym stoi.

[KB] Oczywiście, jeżeli chodzi o grafikę to zajmowaliśmy się tym my studenci. To też jest bardzo ciekawe pod tym względem, że czerpalismy inspirację właśnie z tych miejscowości. My tam jeździliśmy robiliśmy zdjęcia rozmawialiśmy z tymi ludźmi i to właśnie staraliśmy się wyczuć ten klimat każdej miejscowości i przyłożyć właśnie na tę kartę. Ponieważ tutaj właśnie niczego nie kłamiemy, nie naciągamy rzeczywistości tylko rzeczywiście jest tak kolorowo ponieważ Podlasie jest kolorowe,zróżnicowane. My dokumentujemy to oczywiście w takiej grafice aby te zadania były okraszone tak, żeby zainteresować dzieci, żeby miały po prostu frajdę.

[MG] Kolory po prostu są fantastyczne. Naprawdę taki świat w którym się człowiek zanurza i nie chce się z niego wyjść do trochę może szarej rzeczywistości czasów pandemii wracać. Wielkie talenty  poza wiedzą też te talenty artystyczno graficznym, które przecież przyszłym architektom się bardzo przydadzą w życiu. Tak zastanawiam nad odbiorem tej książki bo już wiemy że spotyka się z zachwytem.

[MG] To prawda bardzo nas to cieszy że jest dosyć duży odzew z zewnątrz. Książka się podoba.

[MS] Jest zainteresowanie książką nawet wczoraj dostałam maila z biblioteki Narodowego Instytutu Kultury Dziedzictwa Wsi, który również chcą mieć tą książkę w swoich zbiorach. Także bardzo nas to cieszy, jest to duży odzew i również musimy się pochwalić ostatnią nagrodą którą otrzymaliśmy już za pierwsze osiągnięcie. Ale bardzo nas zaskoczyło i bardzo  jest to fajna rzecz, bo zdobyliśmy główną nagrodę w kategorii Projekt Roku w konkursie kół studenckich konkurs który odbywa się pod patronatem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zdobyliśmy główną nagrodę jako projekt roku oraz nagrodę w kategorii Human. Także ogromne wyróżnienie, zaskoczenie. Ja muszę wspomnieć że ja wniosek na ten konkurs wypisywałam w zasadzie pół godziny przed zamknięciem konkursu i też miałam wahania bo nie wiedziałam czy możemy w ogóle mieć jakiekolwiek szanse z innymi projektami technicznymi albo medycznymi. Pokonaliśmy lokomotywę roboty inne projekty techniczne, medyczne, społeczne. Dla nas ogromnym zaskoczeniem było to że my zakwalifikowaliśmy się do tych 35 najlepszych projektów a co dopiero główna nagroda.

[KB] Tam było około 540 projektów wyjściowo na etapie eliminacji. Później był finał czyli to było już 35 kół naukowych w tym my. I okazało się w tym ostatnim etapie, że jesteśmy najlepsi. Ale trzeba zaznaczyć że teżinne projekty naprawdę są świetne i cieszymy się, że ta nauka, ta młoda nauka młodych ludzi w Polsce tak wygląda. Bo to są bardzo szerokie spectrum. I to właśnie były pociągi i była kardiologia prenatalna i były komórki rakowe był bardzo dużo rzeczy.  My się cieszymy, że to tak wygląda i dlatego też tutaj jest duże nasze zaskoczenie, że my z naszą edukacją architektoniczną, która jest ważnym dziedzictwem kulturowym ale jednak z takimi technicznymi i medycznymi tematami mogliśmy w ogóle konkurować i że się udało wygrać.

[MG] Ale ładne jest też to spojrzenie, takie że w tej wysokiej stawce fajnie jest wygrywać kiedy obok mamy po prostu świetnych konkurentów. Może nie konkurentów ale ludzie którzy też robią coś wartościowego. Bo to o czym Państwo wspomnieli chciałam żeby jeszcze wybrzmiało mocniej – o tym elemencie tak jak ładnie powiedziałeś młodej nauki i sposobu uczenia, edukowania bo Pani doktor ma taki swój autorski sposób na to jak uczyć architektury.

[MS] Czy ja wiem czy autorski? Po prostu trzeba też w to wkładać serce. Ale uważam, że edukacja architektoniczna jest niezmiernie istotna zwłaszcza od małego. Ja zawsze powtarzam że dziecko od najmłodszych lat poznaje przestrzeń, świat którym się otacza. I to właśnie od dorosłych zależy uwrażliwianie najmłodszych na prawa rządzące tą przestrzenią. Tylko dzięki świadomego odbioru tej przestrzeni jesteśmy w stanie wpływać na to czym się otaczały. Także ja uważam że od dziecka trzeba uczyć tej edukacji architektonicznej. Zresztą tocząca się od lat dyskusje w kręgach architektów i urbanistów konserwatorów, socjologów postulują że jedynym sposobem jednym z najważniejszych sposobów zachowania tego krajobrazu kulturowego, zachowania zrównoważonego rozwoju jest właśnie edukacja od najmłodszych lat. Czyli taki świadomy odbiór przestrzeni ale również świadomość tego że jesteśmy współodpowiedzialni za przestrzeń którą się otaczamy. Bo to właśnie ci najmłodsi za parenaście lat będą tworzyć tę przestrzeń, która nas otacza. Także ta idea tej edukacji architektonicznej od najmłodszych lat jest taka bardzo istotna. Wydaje mi się że jest bardzo istotne zagadnienie zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Teraz coraz częściej jesteśmy świadkami takiego chaosu przestrzennego, braku poszanowania zabudowy historycznej zabudowy np. miasta w tkance wiejskiej. I to jest problem dzisiejszych czasów tak mi się wydaje. Także to zagadnienie tej edukacji architektonicznej od najmłodszych lat uwrażliwianie dzieci na przestrzeń na architekturę na architekturę w różnych skalach. My z naszym kołem prowadzimy różnego rodzaju działania dotyczące różnych skal przestrzennych. Uświadamiamy najmłodszych na architekturę na urbanistyki również bardzo istotny jest w naszych działaniach kontekst regionu czyli Podlasia. Cały czas to podkreślamy bardzo mocno czyli taką tożsamość miejsca. Tak żeby uwrażliwić najmłodszych na to skąd pochodzimy bo to jest również bardzo istotne. A wydaje mi się że jest również problem edukacji naszych czasów. Pomimo tego iż ministerstwo edukacji podkreśla, że istotna jest rola takich działań twórczych, przestrzennych, kreatywnych w rozwoju dziecka to ta rzeczywistość w szkołach wygląda troszeczkę inaczej prawda. Tak mi się zdaje, że jest deficyt duży zajęć artystycznych a co dopiero zajęcia z architekturą z przestrzenią z regionem z lokalnością. Czegoś takiego nie ma, a wydaje mi się że to powinno być obecne. Nawet nie jako odrębny przedmiot ale jako przedmiot powiązany z innymi przedmiotami tak żeby wpłynąć na taki rozwój holistyczny dziecka. Także staram  się wprowadzać takie metody i również z naszym kołem staramy się prowadzić różnego rodzaju działania, akcje, warsztaty, wystawy właśnie edukujące najmłodsze pokolenie Białegostoku ale również Podlasia.

[MG] Absolutnie się podpisujemy pod tymi wszystkimi myślami. To uwrażliwianie otwieranie oczu, uczenie tej wszechstronności. Takiego właśnie holistycznego podejścia do rozwoju człowieka jest niezmiernie cenne i ważne. Ja wiem że wszyscy którzy np. tą książkę będą mieli w swoich rękach to potem się znajdą w tych miejscach już inaczej będą na nie patrzeć. To już nie będzie jakaś anonimowa wieś tylko to będzie piękna niezapomniana, nasycona różnymi smaczkami do celebrowania miejscowość w której jest historia, w której jest tradycja, w której jest duch i materia.  Jeszcze o jedną rzecz na koniec chciałabym zapytać o potędze kół naukowych. Pani już tu dużo mówiła, chciałam ciebie Kamilu zapytać jak to jest ważne w rozwoju studenta to że po takim normalnym toku studiów jest jeszcze koło naukowe.

[KB] To jest ten tok studiów, który każdy przechodzi.  A koło naukowe jest czymś dodatkowym, to jest taka tradycyjna ścieżka na którą ludzie wkraczają. Czy też nie to jest każdego wybór. Tam się zdobywa zupełnie inne umiejętności. To są dodatkowe rzeczy, zarówno z wiedzy teoretycznej i praktycznej. Ja przez to że w tym kole jestem od od pierwszego roku to wiele rzeczy już wiedziałem na zajęciach. Ponieważ ta tematyka związana z tym właśnie Podlasiem też się pojawiała na zajęciach i wiedziałem o co chodzi i dlaczego tak jest. Więc to jest na pewno plus. To są różne inne umiejętności, już nie naukowe ale również takie miękkie, społeczne, współpracę w zespołach z ludźmi. Taka integracja z ludźmi z zewnątrz ale również ze studentami ze starszych roczników jest po prostu fajną przygodą żeby zobaczyć jak starsi koledzy, jaką mają wiedzę, wymienić się doświadczeniami.

[MG] To są wszystko umiejętności zasoby z  których całe życie będziecie korzystali zapewniam o tym. I jeszcze jedna informacja bo myślę że się rodzi to pytanie w wielu głowach gdzie i jak można tą książkę zdobyć?

[MS] Książka nie jest do kupienia niestety ale możemy ją pobrać ze strony oficyny Politechniki Białostockiej w wersji elektronicznej.

[MG] Czyli każdy może w wersji elektronicznej ją mieć?

[MS] Tak

[MG] A ona jest na potrzeby promocji naszego województwa więc gdzieś też tam będzie krążyła w takiej wersji papierowej fantastycznej. I jeszcze jedna rzecz na koniec chciałam zapytać ponieważ naprawdę wybieram się na tą wycieczkę to od czego zacząć. Od której miejscowości?

[MS]Niema konkretnego planu. Nie ma tutaj miejscowości start i meta. To jest książka która zaprasza w taką podróż bardzo indywidualną w zasadzie. Każdy może sobie wybrać trasę i miejsce które zwiedzi na początku.

[MS]Niema konkretnego planu. Nie ma tutaj miejscowości start i meta.To jest książka która zaprasza w taką podróż bardzo indywidualną w zasadzie. Każdy może sobie wybrać trasę i miejsce które zwiedzi na początku. Zapraszamy do takiego eksplorowania i odkrywania Podlasia. Każda z tych miejscowości jest ciekawa więc nie powiemy gdzie jest start a gdzie jest koniec. Trzeba podkreślić, że to jest tylko fragment Podlasia. Całe Podlasie jest bardzo ciekawe i bardzo interesująca. Jeszcze nie odkryte i warto zwiedzać takie małe miejscowości.

[KB] Można powiedzieć o tym, że nawet w tych miejscowościach my wszystkiego tam nie powiedzieliśmy. My zaprosiliśmy, wyciągnęliśmy takie najbardziej kolorowe elementy żeby zachęcić do podróży po drewnianym Podlasiu. I to jest taka właśnie nasza zachęta. Żeby każdy indywidualnie wybrał się w to miejscu i odczuł przestrzeń jak on odbiera to miejsce i żeby on porozmawiał z tymi ludźmi, żeby się dowiedzieć może czegoś jeszcze innego. Podlasie też jest takim bardzo kameralnym miejscem i też chcieliśmy żeby właśnie ta podróż również była kameralna, żeby każdy miał inne odczucia i to jest możliwe dzięki naszym podróżom po drewnianym Podlasiu

[MG] Fantastyczne zaproszenie.

[MS] Ta książka jeszcze chce powiedzieć, że ona pozwala nam  właśnie na bardzo indywidualny osobisty odbiór Podlasia. Tutaj każdy może w nią wejść w bardzo różny sposób, możemy ją oglądać, możemy ją wypełniać czyli wchodzić w interakcję z nami z autorami. Możemy ją odbierać w bardzo różny sposób.

[MG] Możemy ją wziąć ze sobą i pojechać w tę podróż po pięknym drewnianym, kameralnym, wyjątkowym, unikatowym w skali kraju jeżeli chodzi o architekturę drewnianą miejscu na ziemi.

[MS] To prawda to jest taka książka, która stanowi głos w dyskusji o ochronie tego dziedzictwa. Na tym nam najbardziej zależało, żeby edukować, szerzyć wiedzę o tym Podlasiu. Chronić to co jest nasze, bo tylko poprzez takie działania takie jest moje zdanie poprzez takie działania edukacyjne promocyjne z jednej strony możemy zachować i podtrzymać pamięć kulturową o tych terenach nie tylko w zasadzie w ludzkiej pamięci ale również dla przyszłych pokoleń. Ale z drugiej strony to jest też taka siła napędowa, która może zabezpieczyć przyszłość materialną tych terenów a to jest też bardzo istotne.

[MG] Bardzo dziękujemy za te słowa, za ten przewodnik i za to że dzięki wam już te podróże będą zupełnie inaczej smakować.

[MS] [KB] Dziękujemy bardzo.