Mechatronika, automatyka i robotyka, a może inżynieria biomedyczna? Wydział Mechaniczny to nowoczesne kierunki studiów I stopnia

Dziekan WM dr hab. inż. prof. PB Roman Kaczyński. fot. Gabriela Kościuk
Mechatronika, automatyka i robotyka, inżynieria biomedyczna, mechanika i budowa maszyn, inżynieria materiałowa i wytwarzania i energetyka cieplna – takie kierunki studiów I stopnia oferuje Wydział Mechaniczny Politechniki Białostockiej. Kim jest współczesny inżynier mechanik, co to jest mechatronika wyjaśnia dr hab. inż. Roman Kaczyński, prof. PB, Dziekan Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej.

Jakie kierunki studiów I stopnia oferuje przyszłym studentom Wydział Mechaniczny Politechniki Białostockiej?

Dr hab. inż. Roman Kaczyński, prof. PB, Dziekan Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej: W tym roku akademickim nasi studenci studiów inżynierskich I stopnia mają do wyboru sześć znakomitych kierunków:

– automatyka i robotyka

– mechanika i budowa maszyn

– inżynieria biomedyczna

– mechatronika

– inżynieria materiałowa i wytwarzania

– energetyka cieplna.

Energetyka cieplna to zupełnie nowy kierunek, który utworzyliśmy z Wydziałem Budownictwa i Nauk o Środowisku. To jeden z kierunków przyszłości, odpowiedź na zapotrzebowanie na nowe, bardziej ekologiczne i ekonomiczne rozwiązania – w trosce o stan naszej planety.

Jak trzeba zdać maturę żeby dostać się na Wydział Mechaniczny?

Żeby dostać się na Wydział Mechaniczny trzeba mieć przede wszystkim dobre chęci i otwarty umysł – to jest najistotniejsze.  W dzisiejszych czasach każdy ma szansę studiowania, jeżeli ma do tego trochę talentu i chęć do własnego rozwoju. Jeżeli nawet brakuje mu jakiejś wiedzy, to jesteśmy po to, żeby takiemu studentowi pomóc poprzez kształcenie uzupełniające czy wyrównawcze. Oczywiście liczymy na bardzo dobrych kandydatów, ale przede wszystkim na studentów, którzy chcą rozwijać swoje pasje i zainteresowania.

Kiedyś Wydział Mechaniczny kojarzył się przede wszystkim z mechaniką i budową maszyn. Czy teraz też to jest ważny kierunek?

Dawniej Wydział Mechaniczny to była głównie budowa maszyn, technologie wytwarzania. Dzisiaj mamy więcej kierunków specjalistycznych: jak automatyka i robotyka, mechatronika czy inżynieria biomedyczna. Mechanika i budowa maszyn to wciąż bardzo istotny kierunek, na którym przyszły inżynier zdobywa wiedzę przydatną we wszystkich firmach związanych z nowymi technologiami, maszynami, mechaniką, produkcją. Ma podstawy, by pracować w każdym zakładzie – bez względu na to, czy produkuje maszyny, instrumenty medyczne czy żywność. Absolwent tego kierunku zawsze znajdzie tam pracę, jeśli nie bezpośrednio w produkcji to na pewno w utrzymaniu ruchu.

Świetnie brzmi nazwa kierunku: automatyka i robotyka. Co daje ten kierunek przyszłym inżynierom, czego ich uczy?

W  dobie przemysłu 4.0 wraz z mechatroniką daje on podstawy do tego, żeby wchodzić w nową rewolucję przemysłową, która dzieje się na naszych oczach.  Przemysł 4.0 wchodzi w każdą gałąź produkcyjną, czy jest to produkcja urządzeń, maszyn, czy nawet wytwarzanie przez rolników produktów spożywczych. Wszędzie tam coraz istotniejsza staje się automatyzacja robót. Podczas naszej ostatniej wizyty  w firmie SaMASZ  Prezes Antoni Stolarski zwrócił uwagę, że, jego zdaniem, to jest kwestia „dni czy miesięcy”, kiedy przemysł 4.0 zdominuje branżę rolniczą i maszyny będą same, bez operatora, wykonywały zaprogramowane zadania, a my w rozwoju tych technologii chcemy mieć swój udział.

Jako maszyny autonomiczne?

Tak, maszyna będzie skanowała dany obszar i będzie wykonywała pracę bez konieczności stałego operatora.

Jaka przyszłość czeka na absolwentów kierunku automatyka i robotyka?

Nasi absolwenci są bardzo wysoko oceniani i praktycznie wszyscy znajdą zatrudnienie, zarówno w lokalnych firmach, nie tylko u Pana Antoniego Stolarskiego, ale i w całym kraju. Największym zakładem jest oczywiście Pronar Pana Sergiusza Martyniuka – tam pracuje już ponad dwa tysiące osób. W każdym biurze konstrukcyjnym  pracują nasi absolwenci, mają oni realne możliwości rozwoju. Dzisiaj absolwent automatyki i robotyki czy mechatroniki nie będzie miał problemów ze znalezieniem interesującej pracy w nowoczesnym zakładzie.

Gdzie są prowadzone zajęcia na kierunku automatyka i robotyka?

Chcąc podnieść poziom kształcenia zdecydowaliśmy się stworzyć kierunek bardziej międzywydziałowy. Studenci kształcą się zarówno na Wydziale Mechanicznym jak i na Wydziale Elektrycznym. Obsługę administracyjną prowadzi Wydział Mechaniczny, bo stworzyliśmy ten kierunek i zbudowaliśmy potencjał, jaki dziś reprezentuje automatyka i robotyka. Wspólnie z Wydziałem Elektrycznym wprowadzamy więcej elementów stanowiących o jego innowacyjności.

Proszę podpowiedzieć, komu bardziej może odpowiadać mechatronika, a komu automatyka i robotyka?

Automatyka i robotyka jest ukierunkowana na sterowanie procesami przemysłowymi, natomiast mechatronika na robotykę i informatykę tychże procesów. Obydwa kierunki są bardzo cenne i poszukiwane dzisiaj na rynku. Rozwój przemysłu 4.0 jest  niemożliwy bez specjalistów w obu kierunkach.

Gdzie można pracować po mechatronice?

Mechatronika jest bardziej związana z mechaniką, robotyką, elektroniką i informatyką. Problemy takie znajdziemy w urządzeniach precyzyjnych, związanych z powtarzalnością w produkcji. Obecnie otwieramy nowe laboratorium – Inteligentny dom. Też możemy zaliczyć je do mechatroniki, bo to jest sterowanie różnego rodzaju urządzeniami. Dzisiaj inżynier nowej generacji mechaników, pracownik wykwalifikowany z zakresu mechatroniki poszukiwany jest w większości przedsiębiorstw przemysłowych, jako specjalista od projektowania, uruchamiania i eksploatacji systemów mechatronicznych.

Kim będzie absolwent Politechniki Białostockiej po skończeniu studiów inżynierii materiałowej i wytwarzania?

Specjalistą w projektowaniu i realizacji procesów wytwarzania oraz kształtowania wyrobów z materiałów inżynierskich. Dzisiaj materiałoznawstwo odgrywa bardzo ważną rolę, może nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale nowoczesne konstrukcje opierają się na nowych, inteligentnych materiałach. To są konstrukcje przede wszystkim bardzo lekkie i mocne. Politechnika Białostocka współpracuje z wieloma jednostkami  naukowymi, między innymi Uniwersytetem Technicznym w Chemnitz. Tamtejsze laboratoria prowadzą bardzo zaawansowane badania nad produkcją syntetycznych materiałów wzmacnianych różnego rodzajami włóknami stosowanymi na elementy maszyn i urządzeń, a nawet całe karoserie samochodów.

To takie nowe Trabanty – zwane w peerelu mydelniczkami?

Kiedyś śmialiśmy się z Trabanta, a dzisiaj nie potrafimy rozróżnić samochodu wyprodukowanego na przykład z elementami z polimerów wzmacnianych włóknami węglowymi od tradycyjnego. Boeing 787 dreamliner został pierwszym samolotem pasażerskim, w którym kadłub i skrzydła wykonano niemal w całości z materiałów kompozytowych. Kompozyty stanowią 50% ciężaru samolotu (80% objętości materiałów), w tym wykorzystano głównie tworzywa sztuczne, wzmocnione włóknem węglowym, 20% to aluminium, 15% tytan, 10% stal, 5% inne materiały. Podobnie jest przy produkcji aut. Te samochody są dużo lżejsze, potrafią osiągać lepsze parametry i są bardziej ekonomiczne. Dziś potrzebne są zupełnie inne konstrukcje, materiały nowoczesne, inteligentne, również z pamięcią kształtu i innymi cechami. Ten kierunek będzie się rozwijał, bo to jest przyszłość innowacyjnego przemysłu.

Politechnika Białostocka kształci też na kierunku inżynieria wytwarzania

Tak, na kierunku inżynieria materiałowa i wytwarzania prowadzimy specjalność nowoczesne technologie wytwarzania. Staramy się przygotować dla naszych wykładowców specjalistyczne szkolenia prowadzone razem z przedsiębiorcami, z Klastrem Obróbki Metali. Przedsiębiorcy ukierunkowani na wytwarzanie – włączają nowoczesne technologie, tak potrzebne dla przemysłu, ale zmuszają tym samym naszych wykładowców do ciągłego kształcenia się. Dzięki temu studenci mają dostęp do aktualnej wiedzy z zakresu różnorodnych technologii stosowanych we współczesnym przemyśle maszynowym.

Co oznacza, że studenci Wydziału Mechanicznego uczą się o najnowszych technologiach!

Tak, sam prowadzę między innymi przedmiot procesy technologiczne. Aby uatrakcyjnić zajęcia, na każdy wykład, chociaż na 15-20 minut, zapraszam przedsiębiorców. W tym roku akademickim zaprosiłem przedstawicieli dziesięciu firm w jednym semestrze, żeby zaprezentowali nowoczesne technologie i swoje przedsiębiorstwa. Kiedy tylko sytuacja na to pozwoli wrócimy do wyjazdów studyjnych bezpośrednio do zakładów przemysłowych.

Energetyka cieplna to zupełnie nowy kierunek.

Organizujemy go razem z Wydziałem Budownictwa i Nauk o Środowisku. My kierujemy się bardziej w stronę maszyn energetycznych, a drugi wydział skoncentrowany jest na budownictwie, ogrzewaniu i chłodnictwie. Po raz pierwszy w kraju udało się uruchomić dzięki współpracy obydwu wydziałów naszej Uczelni nowy wspólny kierunek kształcenia dający dostęp do wszystkich uprawnień zawodowych: budowlanych, instalacyjnych, energetycznych oraz chłodniczych. To w moim przekonaniu bardzo ważne osiągnięcie, pokazujące, że na naszej Uczelni udaje się przełamać branżowe ograniczenia – a zarazem wyjątkowa w skali kraju oferta edukacyjna.  Co więcej – kierunkowi chce patronować związek pracodawców (Krajowe Forum Chłodnictwa). Potrzeby te ulegają zwielokrotnieniu z uwagi na wprowadzane aktualnie restrykcyjne regulacje prawne UE wymuszające bardzo duże zmiany technologiczne oraz organizacyjne w tej branży. Tytułem informacji uzupełniającej dodam, że Wydział Mechaniczny już ma akredytację Urzędu Dozoru Technicznego do egzaminowania i certyfikacji personelu w zakresie chłodnictwa (tzw. certyfikat F-Gazowy). Co więcej – jesteśmy jedyną jednostką edukacyjną w kraju, która w ramach zajęć dydaktycznych, a zatem nieodpłatnie dla studentów, przygotowujemy do zdobycia uprawnień zawodowych w obszarze chłodnictwa. Działania te są już od kilku lat prowadzone na II stopniu specjalności systemy energetyki cieplnej na naszym wydziale.

Wydział Mechaniczny bardzo ściśle współpracuje z przemysłem.     

Współpraca z przemysłem rozwija i daje nam możliwość tworzenia realnych rozwiązań dla gospodarki. Pozwala cały czas powiększać nasz dorobek i zakres wiedzy, wprowadzać innowacje, pracować naukowo nad zagadnieniami, które są bezpośrednio potrzebne dla gospodarki i mieć styczność z naszym przemysłem. To jest jedyna droga do tego, by kształcenie było bardziej realistyczne. Wcześniej przedsiębiorcy zwracali uwagę, że studenci są kształceni zbyt ogólnie i muszą pół roku przygotowywać młodego inżyniera do pracy. Chcę, żeby ten czas skrócił się do jednego miesiąca.

Wydział Mechaniczny daje też szansę rozwoju osobom zainteresowanym techniką medyczną.

Mamy sporo kandydatów, którzy mają nadzieję na zdobycie wykształcenia związanego z medycyną. Zmierzamy do kształcenia wykwalifikowanych inżynierów medycznych. To jest bardzo popularny kierunek tworzony na wielu uczelniach, gdzie prowadzona jest inżynieria biomedyczna. Dzisiaj, kiedy technologia w medycynie idzie bardzo do przodu, lekarze muszą posługiwać się maszynami, aparaturą, których konstrukcji nie muszą rozumieć, ale muszą je umieć wykorzystywać. Uważam, że inżynier medyczny jest niezbędny do obsługi czy do eksploatacji różnego rodzaju nowoczesnych maszyn. Inżynier medyczny będzie niezbędny w utrzymaniu wysokiej klasy urządzeń w stanie gotowości. Myślę, że takich fachowców będzie potrzeba coraz więcej. Dziś skupiamy się bardziej na ortopedii, protetyce, urządzeniach wspomagających osoby z dysfunkcjami. Nasz inżynier będzie umiał dostosować konstrukcję do danego rodzaju i stopnia niesprawności.

Wasi wykładowcy wspólnie nawet ze studentami już są tak zaawansowani w tej pomocy ludziom, że zdobywają wiele patentów w tej dziedzinie.

Bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że dostosujemy ten kierunek do potrzeb bieżących naszego rynku.  Dziś najchętniej zatrudniają naszych absolwentów zakłady produkujące sprzęt ortopedyczny, protetyczny, produkujące aparaturę czy sprzęt medyczny. Chcemy, żeby nasz absolwent mógł znaleźć zatrudnienie w szpitalach jako inżynier medyczny. To dążenie całego środowiska, nie tylko medycznego.

Wydział Mechaniczny to także hale i laboratoria.

Laboratoria to nasze oczko w głowie. W ostatnich latach kupiliśmy aparaturę o wartości ponad 50 mln złotych. Nasze laboratoria są bardzo nowocześnie wyposażone. Często budujemy je od podstaw, tworzymy w sposób ciągły, cały czas je rozbudowujemy i modernizujemy.

Studenci nie mają problemu z oczekiwaniem na wejście? Każda grupa na każdym kierunku ma swobodny dostęp do laboratoriów?

Tworzymy platformę informatyczną do obsługi laboratoriów związaną z wykorzystaniem sprzętu wysokiej klasy. Ta platforma pozwoli rezerwować laboratoria automatycznie według rozkładu zajęć. Naukowcy na platformie będą mogli bezkolizyjnie rezerwować laboratoria na potrzeby również swoich badań. Będzie można zawsze zobaczyć, w jaki sposób jest wykorzystywany sprzęt, kto na nim pracuje, a zatem i diagnozować w praktyce, jak dbać i doposażać laboratoria.

To oczywiście dotyczy także studentów, którzy należą do kół naukowych?

Oczywiście. Będą mieli dostęp razem z opiekunem koła naukowego.

A sławna hala Wydziału Mechanicznego?

Dziś w części hali są laboratoria z materiałoznawstwa, wytwarzania, są laboratoria maszyn, pojazdów. Organizujemy laboratorium dla automatyki i robotyki. Tam między innymi studenci i nauczyciele akademiccy zajmują się konstrukcjami związanymi z dronami,  ich badaniami, oblatywaniem w ramach hali w przestrzeni zamkniętej. Natomiast z drugiej strony część hali mamy wolną i możemy prowadzić duże projekty badawcze. Właśnie przygotowujemy drugą część hali do sprowadzenia maszyn z SaMASZ-u. Będziemy je optymalizować, unowocześniać. Czekamy na kosiarkę, zgrabiarkę i przetrząsarkę o potężnych gabarytach. Szerokość działania takiej maszyny na polu wynosi od 12 do 18 metrów. Razem z firmą SaMASZ otrzymaliśmy prawie 12 milionów złotych na projekt badawczy, który będziemy wspólnie realizowali. Taką maszynę jesteśmy w stanie uruchomić na hali i studenci będą mogli już podczas nauki zmierzyć się z rzeczywistymi problemami, poznać wyzwania projektowe jakie ich czekają w pracy. Zachęcamy studentów do włączania się do współpracy z nami przy badaniach. Taka maszyna będzie elementem ćwiczeniowym zarówno dla studenta, jak i wielu pracowników. Mogę tylko pochwalić naszych absolwentów, bo to właśnie oni ją skonstruowali.

Teraz Politechnika Białostocka będzie wspierała firmę przy optymalizacji takiej maszyny?

Pierwszy egzemplarz powstał kilka lat temu. Automatyzacja i modernizacja to jest wieloletni proces.  Technologie się zmieniają i ta sama maszyna za 10 lat będzie wyglądała zupełnie inaczej.

Czyli generalnie zapisując się na studia na kierunki Wydziału Mechanicznego studenci mają wielką szansę od razu na studiach na współpracę z biznesem i przemysłem?

Bardzo dbamy o to, żeby studentom pokazać przemysł. Do nich należy wybór w jaki sposób pokierują swoją karierą. W tym roku akademickim gościliśmy Promotech, który prezentował bardzo precyzyjne maszyny, w 90 procentach sprzedawane na całym świecie. Firma Malow, również prezentowała swoje wyroby. Jako jedna z pierwszych w regionie zastosowała w swojej linii produkcyjnej roboty. Gościł u nas  Metal-Fach, który produkuje też maszyny rolnicze, naczepy samochodowe, układy jezdne. Pierwszy podjął próbę budowy maszyn samojezdnych. Oczywiście te próby nie zawsze są bardzo udane, ale jest czas na to, żeby nad tym pracować i je udoskonalać.

Wydział Mechaniczny to także słynne koła naukowe.

Koła naukowe to miejsca zainteresowań naszych studentów, zwracamy na nie największą uwagę. Od lat nasz wydział wspiera studentów w rozwijaniu i pielęgnowaniu ich pasji, żeby sami mogli kreować swoje zdolności, odnosić sukcesy i rozwijać zainteresowania. Pomagamy, dofinansowujemy i dajemy możliwość pracy pod okiem fachowców – naszych wykładowców. Nasi studenci osiągają duże sukcesy nie tylko u nas, ale i na arenie międzynarodowej. Możemy pochwalić się analogami łazików marsjańskich, których konstrukcje są coraz bardziej dojrzałe, bardziej profesjonalne. Bolidy formuły Student wymagają dużo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy, ogromnego zaangażowania studentów. Chcę podkreślić, że w tę współpracę chętnie włączają się zakłady produkcyjne, ponieważ widzą aktywność i zaradność studentów, a to wszystkich mobilizuje. Dzięki temu praktycznie co roku powstaje nowy model, z którym studenci uczestniczą w zawodach. Nie zawsze kończy się to oczekiwanym sukcesem, ale studenci z pasją walczą zarówno w kraju, jak i za granicą.  Mam nadzieję, że w niedługim czasie podpiszemy umowę z Orlenem, zarówno w kierunku kształcenia, jak i współpracy w zakresie praktyk i staży. Studenci sami też nawiązują współpracę z zakładami pracy. Wystarczy popatrzeć na znaki firmowe na bolidach. Jest ich tam kilkadziesiąt, obrazuje to zapał zarówno studentów, jak i pracodawców. Niektóre zakłady wspomagają studentów finansowo, ale większość wspomaga technologicznie, czyli pomaga coś stworzyć. Trzeba wziąć pod uwagę, że bolidy budowane przez naszych studentów osiągają świetne parametry. Nasz ostatni bolid w niecałe 4 sekundy osiąga prędkość 100 km/h. To już jest nie tylko zasługa silnika, bo jest on ograniczony do pojemności 600 centymetrów sześciennych i większych silników w konkursach studenckich nie można stosować. Znakomite parametry osiągamy poprzez konstrukcję. Twierdzę, że naszych studentów, którzy pracują w kołach naukowych, zna praktycznie każdy liczący się zakład produkcyjny w regionie. Pamiętać trzeba też o innych konstrukcjach tworzonych przez studentów z kół naukowych – robotach SUMO ze spektakularnymi sukcesami, między innymi w Japonii, innych robotach oraz projektach, także z zakresu inżynierii biomedycznej. Naprawdę jesteśmy dumni z naszych studentów!

Kim jest współczesny inżynier mechanik?

Królem konstrukcji (śmiech). Wszędzie tam, gdzie istnieje jakikolwiek ruch, tam jest niezbędna mechanika – bez niej nie wyobrażamy sobie życia. Bez procesu tarcia nie moglibyśmy się przemieszczać, tak samo maszyny bez naszych mechaników byłyby bezużyteczne. Musimy umieć je tworzyć, badać,  poznawać zachodzące w czasie ich pracy procesy, konstruować, a nawet często umieć się nimi posłużyć (śmiech).

 

Rozmawiał: Jerzy Doroszkiewicz

 

 

Zobacz także: 

Naukowcy z Instytutu Nauk Leśnych Wydziału Budownictwa i Nauk o Środowisku Politechniki Białostockiej stworzyli Bank Ekstraktów z Grzybów (Fungi Extract Bank)

Prof. dr hab. med. Robert Latosiewicz, dr n. med. inż. Jolanta Grażyna Zuzda, dr inż. Piotr Borkowski – urządzenia do rehabilitacji stawu biodrowego i stawu skokowego

Prof. dr hab. inż. Michał Bołtryk, dr inż. Katarzyna Kalinowska-Wichrowska, dr inż. Edyta Pawluczuk – Recykling gruzu betonowego [wideo]