Twój pancerz antystresowy! Używasz go?

Codzienne życie współczesnego człowieka obfituje w sytuacje stresogenne. Dziś możemy śmiało wdrożyć do naszej rutyny kontakt z naturą – naukowcy uzyskali pewność jego stresobójczości.

Niespełna półgodzinny spacer w spokojnym otoczeniu, czy zwykły bez wysiłkowy relaks na łonie natury sprawi, że Twój organizm dozna odprężenia, a poziom stresu znacząco spadnie. Choć wydaje się to nie być nowością, należy podkreślić, że dopiero ogłoszone wyniki badań pokazują, jak powinien wyglądać i ile trwać najefektywniejszy dla organizmu kontakt z naturą.

Czy stres da się zmierzyć?

Stres wydaje się być jedynie stanem psychicznym, który wpływa na nasze samopoczucie. Jest to jedynie mała część prawdy. Czynnik ten, jeśli jest chronicznym elementem życia, zwiększa ryzyko chorób – szczególnie tych cywilizacyjnych. Walcząc ze stresem dbasz więc zarówno o sferę duchową, jak też zdrowie fizyczne.
Czy stres da się zmierzyć? Owszem, wystarczy do tego pomiar stężenia kortyzolu (hormonu stresu) w ślinie badanego. W ten właśnie sposób naukowcy z Uniwersytetu Michigan analizowali wpływ kontaktu z przyrodą na komfort psychiczny obiektów eksperymentu. Jedynym zadaniem uczestników był minimum 10-minutowy, odbywający się co najmniej 3 razy w tygodniu, relaks na łonie natury. Badanych objął też zakaz korzystania z mediów społecznościowych, ogólnie Internetu, rozmów telefonicznych, a nawet czytania.

30 minut przyrody w życiu

Wynik eksperymentu jest jednoznaczny: spędzenie od 20 minut czasu na świeżym powietrzu, najlepiej w otoczeniu drzew, znacząco zmniejsza stężenie kortyzolu w ślinie – innymi słowy obniża się nasz poziom stresu. Dr Mary Carol Hunter, główna autorka badania, podkreśla, że warto jednak przedłużyć ten czas do 30 minut, ponieważ w tym zakresie najszybciej spada ilość tego niepożądanego w nadmiarze hormonu. Czas więc zaprosić do naszego życia więcej przyrody!

Jak jeszcze radzić sobie ze stresem?

Temat stresu jest powszechnie poruszany, ale odbiorca dostaje ostatecznie mało konkretów od której strony ugryźć problem. Dla osób zainteresowanych innymi metodami walki z tym przeciwnikiem polecam moją terapię antystresową:

Jak okiełznać przeciwnika? Czyli terapia antystresowa

Autor: Artur Sabasiński

Jestem studentem na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku. Poza studiami, angażuję się w działalność społeczną. Moje zainteresowania naukowe obejmują dziedziny humanistyczne i ekonomię. Największą pasją darzę zegarki, książki i muzykę.

 


Źródło: PAP Nauka w Polsce, Geekstok.pl