Zbrodnie na scenie
„Trup”, „Skrzyneczka bez pudła” albo „Syn”. Zbrodnie, zdrady i tajemnice na teatralnych scenach, a do tego wspomnienie Deep Purple czy szaleństwa z Łąki Łan.
Przeniesiona w podlaskie realia „Skrzyneczka bez pudła” według Wiesława Dymnego może być świetnym pretekstem do oderwania się na kilkadziesiąt minut od zakuwania do egzaminów. Studenci mogą zobaczyć, jak przy pomocy kilku ścian i drzwi wyczarować całą wieś, a i wykorzystanie multimediów jest tu idealnie do scenografii dopasowane. A sama historia? To najprawdziwsze śledztwo, które odkrywa tajemnicę zbrodni – oczywiście z miłości. A wszystko ukazane w bardzo zabawny sposób i koncertowo zagrane przez aktorów Teatru Dramatycznego.
Kto woli śmierć w świetle reflektorów, może z kolei zobaczyć równie ciekawie zrealizowany przez ten teatr spektakl „Trup” wciągający w świat morderczego „big brothera”. Na dodatek z Led Zeppelin w tle.
W sobotę i niedzielę z kolei na scenę niesamowitego Teatru Wolność powraca „Syn”. Wielokrotnie nagradzane przedstawienie zainspirowane opowiadaniem Mirosława Miniszewskiego, to opowieść o ludowych demonach i prawdziwych lękach, o tym, jak powstaje wykluczenie i jak łatwo społeczność może obrócić się przeciwko komuś, kto nagle staje się „inny”. To spektakl metaforyczny, mroczny, poruszający – jednocześnie zakorzeniony w polskiej tradycji i mocno osadzony w problemach współczesności.
Dzieciaki w weekend można zabrać do Białostockiego Teatru Lalek na przedstawienie „Amelka, bóbr i król na dachu”. Obsada jak zwykle – bez pudła.
W piątkowy wieczór wielbiciele czarno-białej fotografii mogą się spotkać w Galerii PIK na wernisażu zdjęć Piotra Łozowika – Wiara kobiet. Czy pielgrzymka, której towarzyszy skupienie i modlitwa i gwałtowny protest uliczny muszą się wykluczać? To może być bardzo ciekawe spotkanie.
A co robić z tak pięknie rozpoczętym piątkiem?
Po pierwsze – w Klubie Muzycznym 6-ścian zagra Mandrake Route – zespół pasjonatów, którzy stworzyli jedyną w Polsce formację oddającą hołd legendarnemu Deep Purple z lat 1968–1969. To będzie hipisowska, psychodeliczna podróż do końca lat 60-tych, oczywiście wykorzystująca prawdziwe organy Hammonda. Dla studentów – prawdziwa kopalnia brzmień z najpiękniejszej epoki muzyki rockowej.
Kto uwielbia funkowe rytmy i szalone tańce może wybrać się na występ formacji Łąki Łan do Zmiany Klimatu.
Młody wokalista i gitarzysta zakochany w bluesie Jakub Andrzejewski w piątkowy wieczór wystąpi w Klubie Fama z harmonijkarzem Michałem Kielakiem, niegdyś w Kasie Chorych.
W operze w koncercie karnawałowym zaśpiewa wybitna sopranistka – Grażyna Brodzińska. Repertuar koncertu pod batutą prof. Mirosława Jacka Błaszczyka obejmuje muzykę rozrywkową XX wieku, gdzie swingująca swoboda jazzu spotyka się z wyrafinowaną lekkością operetki, a musical z taneczną tradycją Wiednia.
Tuż obok, w Podlaskiej Adamczysze, grają Death Has Spoken, Obsidian Mantra oraz Asteriae.
Dużo spokojniej w sobotę. W kawiarni Fama zagrają dobrze znani z anteny Radia Akadera Dusty Rocks.
Uwaga studenci – zupełnie za darmo można za to uczestniczyć w niezwykłym koncercie Garego Gwadery – perkusisty, który zwieńczy pierwszy dzień Do We Really Care? – Forum o Kulturze i Sprawczości w Białostockim Teatrze Lalek.
W niedzielę kolejna sesja rozmów, w tym „Porozmawiajmy o sprawczości. Czy boisz się zmian w swoim życiu?” z udziałem pracownika Politechniki Białostockiej. A na finał live act przedstawi Leona Jacewska.
W sobotę i niedzielę wielbiciele szpiegowskich historii wyśpiewanych na wiele głosów mogą obejrzeć w pobliskiej Operze musical „Vesper”.
Ale to nie koniec niedzielnych propozycji. Na scenie Nie Teatru pianista i showman Adam Snopek zaprezentuje program „Od Bacha do AC/DC czyli o muzyce na wesoło Part III”.
Poważniej, wręcz poetycko, będzie na małej scenie Zmiany Klimatu. Tam wystąpią dwaj songwriterzy – Grzegorz Paczkowski oraz dobrze znany z porannych programów Radia Akadera Michał Czarnecki.
Kinomani będą mogli cieszyć się nowym filmem Paolo Sorrentino „La Grazia” z nagrodzonym na festiwalu w Wenecji Tonym Servillo. Czy znajdzie wewnętrzną wolność?
Z kolei „Dalej jazda 2” to kontynuacja komedii, w której główną rolę męską gra niezrównany 83-letni dziś Marian Opania. Bo przecież wiek to tylko liczba!
#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz