Akademickie Liceum Ogólnokształcące Politechniki Białostockiej kształci licealistów do zadań specjalnych. Cztery zespoły laureatów w konkursie El-Robo-Mech

W Akademickim Liceum Ogólnokształcącym Politechniki Białostockiej aż cztery zespoły trafiły do finału konkursu El-Robo-Mech. Mateusz Kraśnicki, Sergiusz Jakuszewicz, Sandra Mordasewicz, Jakub Kruszewski, Grzegorz Garbiel, Bartosz Wiszowaty, Alicja Choszczyk, Patrycja Kolosa, Katarzyna Wilczewska i Mateusz Misiewicz to zdolni konstruktorzy ze świetnymi pomysłami.

Z artykułu dowiesz się:

  • czym jest konkurs El-Robo-Mech
  • czy uczniowie szkół średnich mogą tworzyć innowacyjne wynalazki
  • co skonstruowali licealiści z Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Białostockiej

 ZOBACZ GALERIĘ (8 zdjęć)

Poznajcie licealistów do zadań specjalnych. Są piekielnie uzdolnieni i niebezpiecznie ambitni. Ci młodzi konstruktorzy mają licencję na świetne patenty, które mogą kształtować naszą przyszłość. Ich innowacyjne wynalazki zostały nagrodzone w konkursie El-Robo-Mech, którego finał odbył się 13 kwietnia 2021 r. Założeniem konkursu jest popularyzacja nauk technicznych. Młodzi ludzie mają za zadanie stworzenie innowacyjnej pracy bezpośrednio lub pośrednio związanej z mechaniką i budową maszyn, mechatroniką, automatyką i robotyką, informatyką stosowaną, energetyką, elektrotechniką, elektroniką, telekomunikacją lub inżynierią biomedyczną. Spośród 11 wyróżnionych w konkursie projektów, aż cztery zwycięskie zespoły uczą się w ALO PB, czyli Akademickim Liceum Politechniki Białostockiej. Co ich zainspirowało? Jakie mają plany? Co wynieśli z konkursu? Zapytaliśmy ich o to w krótkiej rozmowie.

 

Czytaj także: Łazik EV-Wozduch 1 – tropi smog. Skonstruowali go uczniowie Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Białostockiej

 

Wsparcie dla Grety Thunberg? Czy konstruktorzy robota EV-Wozduch 1 pomogą zwalczać smog?

Według szacunków naukowców – zanieczyszczone powietrze zabija rocznie 4 mln ludzi. Ekolodzy biją na alarm i podejmują wysiłki na rzecz ograniczenia niszczącego wpływu CO2 na nasz klimat. Wtóruje im Greta Thunberg, nastoletnia aktywistka, która udowodniła, że młodzi mogą również walczyć o naszą Planetę.

Wśród nich są też licealiści z ALO PB i ich proekologiczne rozwiązanie. Młodzi konstruktorzy zajęli 2. miejsce w konkursie El-Robo-Mech. Skonstruowali robota EV-Wozduch 1- łazika z kamerą badającą czujnikami stan powietrza. Bo smog to poważne zagrożenie dla zdrowia. Do zwycięskiego zespołu należą: Mateusz Kraśnicki, Sergiusz Jakuszewicz, Sandra Mordasewicz.

 ZOBACZ GALERIĘ (8 zdjęć)

W nietypowej formie podeszli do tematu zanieczyszczenia powietrza, budując pojazd, który nie tylko zwraca uwagę przechodniów swoją obecnością na ulicach miasta, bada stan jakości powietrza, ale także w czasie rzeczywistym udostępnia swoje pomiary na stronie internetowej https://ev-wozduch.pl/#/.

Skąd taki pomysł? – Chcieliśmy pokazać, że dla nas – młodych, to jest bardzo ważne – wyjaśnia Sandra Mordasewicz. – O problemie zanieczyszczenia powietrza należy głośno mówić i edukować młodzież, a także starszych, by zwracali uwagę na temat smogu. Sami nie zmienimy świata, ale chcemy inspirować innych i wspólnie działać nad realizacją podobnych projektów.

Ich robot zrobił wrażenie na jury, ale na tym nie koniec. Sergiusz Jakuszewicz zdradza, że zespół nie zamierza spocząć na laurach i już wkrótce zajmie się (uwaga!) projektem drugiego robota.

– Dzięki niemu – dodaje Mateusz Kraśnicki – będziemy mogli dokonywać dokładniejszych pomiarów, a zdobyte w konkursie doświadczenie pozwoli nam skonstruować lepszej jakości pojazd.

Co eko-inżynierowie chcą przekazać młodym konstruktorom, którym brak wiary we własne możliwości?

„Uwierzcie w siebie! Nie bójcie się realizować swoich pomysłów. Może się okaże, że jeden z nich odniesie sukces!”

Całkowita racja!  Też uważamy, że warto walczyć o marzenia!

 ZOBACZ GALERIĘ (8 zdjęć)

Męska ekipa konstruktorów z ALO PB stworzyła Robota Automatyczny Magazyn. Praca w magazynie może być sprawna niczym szwajcarski zegarek

Laureaci 7. miejsca wykazali się nadzwyczaj dojrzałym podejściem do tematu, programując urządzenie, które może mieć praktyczne zastosowanie w wielu branżach. Jakub Kruszewski, Grzegorz Garbiel oraz Bartosz Wiszowaty tworzą zespół utalentowanych licealistów ALO PB, którzy stworzyli innowacyjne rozwiązanie do przewozu i odbioru paczek w dużych hurtowniach, halach magazynowych.

– Dzięki temu, że robot działa jak mobilny komputer, może on odciążyć pracę człowieka, tym bardziej, że nie trzeba wielu osób do nadzorowania go – wyjaśnia Jakub Kruszewski. – Dzięki oznaczeniu każdej paczki odpowiednią kartą robot może ją dostarczyć na właściwe miejsce.

Jak wyglądała praca nad projektem? – Początkowo mieliśmy trudności z nawigacją – mówi Bartosz Wiszowaty – ale dzięki zamianie czujników na karty, udało się rozwiązać problem. Aktualnie udoskonalamy urządzenie, żeby w przyszłości działało perfekcyjnie.

Te zapewnienia bierzemy na serio, bo jak zdradził nam Grzegorz Garbiel, uczniowie ALO PB mają zamiar rozwijać projekt. W planach jest kolejny robot, bardziej funkcjonalny, z m.in. wbudowaną kamerą i czujnikiem metanu.

Co dał im udział w konkursie? Poza wiedzą, doświadczeniem w autoprezentacji i większą pewnością siebie, zapewnił im przede wszystkim indeksy na Politechnikę Białostocką, i to „bez wyścigu świadectw”.

 

Czytaj także: Jakie kierunki studiów I stopnia pozwalają łączyć wiedzę z pasją? Koła naukowe także dla miłośników gier i lotów na Marsa

 

Czy kot może uczyć języka angielskiego? Owszem! Koto-robot licealistek może pomagać dzieciom w nauce języków obcych

Dlaczego akurat kot? Nikt na to po prostu wcześniej nie wpadł – wyjaśniły programistki. Proste i genialne! Ten autorski pomysł jest zasługą uczennic: Alicji Choszczyk, Patrycji Kolosy, Katarzyny Wilczewskiej z Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego PB. Za swój projekt Robot FAIR – do nauki języka angielskiego otrzymały 10. miejsce. Ich urządzenie jest niezwykle przyjazne. Przypomina maskotkę, dlatego jest szansa, że dzieci je pokochają. Bo łączy zabawę z nauką, może być też nietypową pomocą naukową w szkołach.

– Zaczynałyśmy od zera, nie mając pojęcia jak zaprojektować takiego robota – opowiada Patrycja Kolosa. – Poświęciłyśmy mu dwa lata i efekt okazał się zadowalający. Maszyna jest wyposażona w czytnik specjalnych kart. Jak wyjaśniła Kasia Wilczewska, wystarczy, że dziecko przyłoży taką kartę do kota, a on wyświetli dane słówko na ekranie. Można także zmienić tryb i sprawdzić swoją wiedzę. Kot jest interaktywny, zareaguje na poprawną bądź złą odpowiedź ruchem oraz mimiką.

ZOBACZ GALERIĘ (8 zdjęć)

Projekt jest rozwojowy. Dziewczyny planują rozszerzyć bazę danych i niewielkim kosztem mogą również wprowadzić inny język. Robot FAIR mógłby być z powodzeniem narzędziem w innowacyjnej edukacji. – Naszym celem jest zmodernizowanie nauki, by była łatwiejsza. To pozwoli utrzymać uwagę dzieci – przekonuje Alicja Choszczyk. Czym jeszcze, poza wyglądem, ujmuje ucząca maskotka? Swoim eko rodowodem. Licealistki użyły do jej zbudowania swojej starej zabawki, która dzięki technologii dostała drugie życie. Sprytne, prawda?

 

Czytaj także: Z pasją do robotyki

 

Rośnie nam młody Steve Jobs? Laureatowi El-Robo-Mech zepsuł się telefon, więc skonstruował sobie własny! Tylko pozazdrościć takich umiejętności!

Gdy zepsuje się pralka, samochód czy inne urządzenie, z reguły wzywamy fachowca. W przypadku Mateusza Misiewicza, którego projekt telefonu zdobył 11. miejsce w konkursie El-Robo-Mech, to już nie jest takie oczywiste. Zdolny uczeń ALO PB nie poszedł bowiem na łatwiznę, tylko wziął sprawy w swoje ręce. Jego własny telefon komórkowy się zepsuł, więc trudno uwierzyć, ale skonstruował własny.

Mateusz to bardzo skromna osoba i jak przekonuje, jego telefon nie różni się niczym od pozostałych. Wysyła i odbiera wiadomości i oczywiście służy rozmowom głosowym. Jednak to, że stworzył go od zera, w domu i bez pomocy innych, jest naprawdę imponujące. Wspierali go jedynie rodzice, którzy jak wyjawił nam z uśmiechem, finansowali zakup części. – Telefon robiłem dla siebie, bo chciałbym go używać w przyszłości – opowiada Mateusz Misiewicz. W trakcie pracy pomyślałem, że może warto go przy okazji zgłosić do konkursu.

Praca nad projektem trwała kilka miesięcy i największą trudnością dla Mateusza jako programisty było implementowanie systemu plików. W przyszłości chciałby studiować na Wydziale Informatyki Politechniki Białostockiej, by zostać zawodowym programistą. Czy stworzy nowej generacji telefon niczym iPhone Steve’a Jobsa? A może nowy komputer? Kto wie?! Trzymamy za niego kciuki.

 ZOBACZ GALERIĘ (8 zdjęć)

Gratulujemy nagrodzonym! I przypominamy, że już za rok kolejna edycja El-Robo-Mech. To konkurs, który nagradza młodych, zdolnych konstruktorów. Zadanie konkursowe polega na stworzeniu innowacyjnego rozwiązania związanego m.in. z mechaniką, robotyką, elektroniką. Co roku w konkursie biorą udział wyjątkowi uczestnicy, w tym nowe pokolenia licealistów do zadań specjalnych z ALO PB.

Życzymy powodzenia fantastycznym konstruktorom oraz ich mentorom.

W tym roku opiekunem trzech zwycięskich drużyn był nauczyciel robotyki i fizyki z liceum Politechniki Białostockiej – Grzegorz Nowik.

Autor: Magda Zajkowska

 

 Zobacz także:

Mgr Yauheniya Barkun: Białystok to świetne miejsce do rozwoju i dobrego życia [wideo]

Dr inż. arch. Magdalena Sulima, Kamil Barszczewski – O wyjątkowym przewodniku po drewnianym Podlasiu [wideo]