Wystawy, festiwale, premiery, czyli kulturalny weekend 11-13 czerwca 2021

Odmrożona kultura w Białymstoku ma się coraz lepiej. Chociaż z lekką nutą złośliwości można rzec, że w kilku przypadkach organizatorzy kierowali się zasadą inżyniera Mamonia. Pamiętacie? „Mnie się podobają te melodie, które już raz słyszałem”. Coś się zdaje, że nie tylko melodie.

Otóż Teatr Dramatyczny kończy poszatkowany przez pandemię sezon premierą „Boga mordu”. Jeśli ktoś zapomniał, to właśnie tę sztukę Yasminy Rezy przeniósł na wielki ekran Roman Polański. I co tu kryć – był to jeden  najlepszych filmów Polańskiego. A jak jest w Teatrze Dramatycznym? Naprawdę nieźle! Dyrektor postawił na finał ostatniego sezonu w starych wnętrzach przed remontem na Katarzynę Deszcz. Znana białostockiej widowni reżyserka – świetne „Pięć kilo cukru”, odlotowa „Balladyna”, czy „Romeo i Julia” – „Samobójcę” pominę milczeniem – zna dobrze i zespół. Postawiła na doświadczenie, talent komediowy i młodość. Arleta Godziszewska od czasu Papkina u Henryka Talara rozkwita jako gwiazda komedii o silnej osobowości, Bernard Bania w roli sprzedawcy sedesów przejdzie zgodną z zamysłem Rezy metamorfozę. Z tekstu wynika, że zwaśnieni synowie są równolatkami, a Katarzyna Deszcz z rozmysłem postarzyła postaci państwa Cowan. Patryk Ołdziejewski ucharakteryzowany jest na równolatka Bernarda Bani, Kamila Wróbel-Malec zaś od pewnego momentu bezczelnie epatuje widzów erotyzowaniem swojej postaci. Balansuje na cienkiej linie, ale dochodzi zwycięsko do spektakularnego finału. „Bóg mordu” to sprawdzony w całym świecie, bardzo uniwersalny tekst, sprawdził się i w Białymstoku.

Czytaj też: Teatr Dramatyczny. Bóg mordu. Katarzyna Deszcz wyreżyserowała komediodramat Yasminy Rezy (zdjęcia)

Po sprawdzony tekst Michaele Endego sięgnęła również Janni Younge – południowoafrykańska wybitna reżyserka lalkowa. „Momo” to premierowy spektakl dyplomowy studentów IV roku aktorstwa Akademii Teatralnej w Białymstoku. Brzmi znajomo? Ano właśnie. Osiem lat temu ten spektakl reżyserowała w Teatrze Dramatycznym jego ówczesna szefowa Agnieszka Korytkowska-Mazur. Czuję przez skórę, że rozpisane na dziewięć głosów i mnóstwo lalek przedstawienie w Teatrze Szkolnym przy Sienkiewicza 14 będzie hitem. Bilety rozeszły się błyskawicznie.

Czytaj więcej: ATB. Janni Young reżyseruje Momo. Spektakl dyplomowy studentów IV roku aktorstwa (zdjęcia)

Po sprawdzone patenty sięgają też twórcy festiwalu Żubroffka. Filmy Borisa Kaufmana, nota bene naszego rodaka, pokazali z muzyką na żywo. Pomysł to nie nowy, ale zawsze dobrze się sprawdza. A finał festiwalu poznamy tradycyjnie w niedzielę, o godz. 20.30, w kinie Forum.

Czytaj więcej: 15. Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych Żubroffka 2021. Dokładny program

O ile pogoda nie sprawi psikusa znów czekają nas plenerowe tańce, koncerty i pokazy mody podczas Festiwalu Barokowe Ogrody Sztuki. Muzyka baroku wypełni dziedziniec Pałacu Branickich, ogród górny, czy wreszcie Aulę Magna naszego Wersalu Północy. Po raz kolejny.

Podobnie rzecz ma się z wystawami. Pamiętacie strajk kierowców komunikacji miejskiej? Przypomnijcie sobie historyczne kadry na płocie Cekhazu. 30 lat temu miasto było sparaliżowane przez długie tygodnie.

Pewien paraliż dotknął również Białystok 5 czerwca 1991 roku, kiedy do miasta przyjechał Jan Paweł II. Tłumy na Krywlanach podglądała Agnieszka Sadowska. Świetne efekty jej pracy sprzed trzech dekad do zobaczenia na placu Jana Pawła II.

Po sprawdzone nazwiska sięga także Ewa Chacianowska z Galerii Arsenał. Artefakty z tak zwanej Kolekcji II połączyła z nowymi pracami znanych z wcześniejszych wystaw w galerii twórców takich jak: Elżbieta Jabłońska, Anna Królikiewicz, Paweł Matyszewski, Małgorzata Niedzielko, Dorota Podlaska, Sergey Shabohin. Tytuł wystawy: …daj nam dzisiaj obiecuje, że owi twórcy odniosą się do szeroko pojętej polityki żywnościowej, do związku pomiędzy jedzeniem a codziennością, a także do wpływu sposobu produkcji żywności i odżywiania się na człowieka i na środowisko. Wystawie mają towarzyszyć imprezy okolicznościowe – od promocji lokalnej gastronomii po spotkanie pod hasłem „Poznaj nas od kuchni” z Tarasem Romanczukiem, kapitanem Jagiellonii Białystok. Przez żołądek do sztuki?

Tej w tym tygodniu nie brakuje. W Galerii Marchand swoją wystawę „Korowód moich marzeń” otworzyła Joanna Czajkowska, która konsekwentnie uczy się malowania, a efekty pokazuje między innymi przy ulicy Kilińskiego. W Spodkach na fanów malarstwa czekają „Żywioły” Magdaleny Talmon. Też pokazuje swoją twórczość już nie po raz pierwszy.

W tym tygodniu wchodzi do kin „Magnezja” w reżyserii Macieja Bochniaka – twórcy odlotowego filmu „Disco polo”. Ten ma być jeszcze bardziej szalony, bowiem łączy western z czarną komedią i kinem gangsterskim, a całość – inspirowana powieściami Sergiusza Piaseckiego, rozgrywa się na polsko-sowieckim pograniczu lat 20. i 30. XX wieku. A wszystkim trzęsą… uzbrojone kobiety. Prawie jak u Vegi.

W przyszłym tygodniu ruszają dwa wyśmienite białostockie festiwale. To XVIII Festiwal Tańca Współczesnego Kalejdoskop i czwarty, ale organizowany co dwa lata Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek dla Dorosłych. Obydwa znane i bardzo lubiane. Czyż inżynier Mamoń nie miał trochę racji? Atrakcji nie zabraknie

#Zjerzonykulturą – Jerzy Doroszkiewicz

Czytaj więcej:BTL Białystok. 4. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek dla Dorosłych „Metamorfozy Lalek”. Dokładny program (zdjęcia)

Zobacz też: XVIII Festiwal Tańca Współczesnego Kalejdoskop. Pełny program